Dziennik Gazeta Prawana logo

Gomułka chciał zostać premierem

20 kwietnia 2008, 17:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gomułka chciał zostać premierem
Inne
Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów, odszedł z resortu, bo chciał dać możliwość natychmiastowej prywatyzacji wszystkich zadłużonych szpitali w Polsce - ujawnił w Radiu Kielce wiceminister zdrowia, Krzysztof Grzegorek. Na to resort zdrowia nie chciał się zgodzić. "Gomułka miał ambicje, chciał być premierem" - dodaje w TVN24 Hanna Gronkiewicz-Waltz.

"On miał parcie na szkło" - mówi Gronkiewicz Waltz. I dodaje: "W sensie formalnym miał ambicje bycia premierem. Dymisja profesora Gomułki jest naturalna. Znam go, bo był moim doradcą w NBP. Jest człowiekiem niezwykle upartym, taka jego uroda, i jeśli się nie stosuje do jego zaleceń, on uważa że się błądzi i wyraża swoje niezadowolenie".

"Konflikt miał charakter fundamentalny" - stwierdził wiceminister Grzegorek. Jego zdaniem, Gomułka sprzeciwiał się także obniźeniu składki rentowej, za czym wcześniej opowiedziała się Platforma Obywatelska.

"Była różnica zdań. Pan prof. Gomułka uważał, że szpitalom trzeba stworzyć możliwość prywatyzacji i w ten sposób znaleźć sposób na ich złą sytuację i długi. Chciał, by szpitale mogły się prywatyzować zaraz po wejściu w życie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej" - powiedział PAP Grzegorek.

Zaznaczył, że resort w projekcie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, która ma umożliwić przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego, zakłada, że w przypadku zoz-ów należących do Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, po ich przekształceniu 51 proc. kapitału zakładowego będzie należeć się właśnie tym podmiotom.

Stanisław Gomułka podał się do dymisji w środę. Jego decyzja była ogromnym zaskoczeniem dla ekonomistów. Ale nie tylko. Tym bardziej, że powody jego odejścia z resortu finansów owiane były tajemnicą.

W kuluarach parlamentu mówiono, że wiceminister finansów zrezygnował ze stanowiska po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem i minister zdrowia Ewą Kopacz. Jednak sam Stanisław Gomułka zaprzeczał i podawał zupełnie inny powód, choć też dotyczący premiera. "Czułem brak poparcia politycznego ze strony premiera dla moich działań reformatorskich" - tłumaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj