W czwartek w Sejmie późnym wieczorem odbyła się debata nad wnioskiem Koalicji Obywatelskiej o wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Wniosek KO negatywnie zaopiniowała we wtorek komisja zdrowia.

Reklama

Gawkowski: Te worki pod oczami, pan minister ma dlatego, że to były worki wypełnione pieniędzmi

Minister zdrowia Łukasz Szumowski nie zapewnił szpitalom odpowiedniego sprzętu: maseczek, kombinezonów, rękawiczek, mieliśmy przez to kilka razy więcej zachorowań wśród personelu medycznego niż w UE; Lewica będzie głosowała za odwołaniem Szumowskiego - mówił szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Podczas debaty Gawkowski mówił, że sam uwierzył Szumowskiemu. Dałem się przekonać, że minister z PiS będzie pracował, nie będzie interesował się władzą, pieniędzmi - zaznaczył. Byłem przekonany, że po nocach, kiedy te worki pod oczami rosną, to jest praca przeciwko temu wszystkiemu, co niesie epidemia. Okazało się jednak, że te worki pod oczami, pan minister ma dlatego, że to były worki wypełnione pieniędzmi - podkreślił.

Nie zapewnił pan, panie ministrze, szpitalom odpowiedniego sprzętu: maseczek, kombinezonów, rękawiczek - powiedział szef klubu Lewicy. Maseczki do szpitali musiały sobie pielęgniarki szyć same, albo pomagali im obywatelki i obywatele. Mieliśmy przez to kilka razy więcej zachorowań wśród personelu medycznego, niż w Unii i pan to doskonale wie. Zamykaliście całe oddziały, narażaliście ludzi, którzy tam pracują i tam się leczą - powiedział polityk Lewicy.

Kowal: Polacy potrzebują tego, żeby władza była czysta jak łza

Rozumiem co to znaczy domniemanie niewinności, ale wiemy też, co to znaczy konflikt interesów; Polacy potrzebują tego, żeby władza była czysta jak łza - mówił w czwartek w Sejmie Paweł Kowal (KO) w debacie nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Kowal na samym początku odniósł się do wystąpienia przedstawicielki wnioskodawców Barbary Nowackiej (KO) i słów Jarosława Kaczyńskiego. CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ: Awantura w Sejmie. Kaczyński w czasie wystąpienia Nowackiej: Chamska hołota>>>

Tyle razy świętowaliście wizytę Jana Pawła II w tej sali. On tu stąd przemawiał. Dzisiaj nie mieliście żadnego oporu, żeby w taki sposób zwracać się do kobiet. Jestem tym oburzony. Powiedzcie zwykłe przepraszam - apelował Kowal.

Poseł Koalicji Obywatelskiej przyznał, że wiele razy patrzył na ministra Szumowskiego z podziwem. Myśmy w panu widzieli lekarza, a pan szukał sposobu, jak przeprowadzić głosowanie, zamiast wyborów. Gdy myśleliśmy, że naprawdę chodzi o szukanie dobrych rozwiązań na czas epidemii, rząd witał chińskie maseczki, które okazały się wadliwe - mówił Kowal.

Ja doskonale rozumiem, co to znaczy domniemanie niewinności, ale też wszyscy na tej sali rozumiemy, co to znaczy konflikt interesów i wiemy, jak bardzo Polacy potrzebują, żeby władza była czysta jak łza. Nie chodzi o to, że pan coś nam wyjaśniał. Chodzi o to, żeby odpowiedzieć na każdą wątpliwość obywatelowi i żeby wreszcie coś w Polsce powiedzieć na poważnie - podkreślił.

Dodał, że "ludzie muszą mieć pewność, że nikt w trudnych czasach nie zarabia nieuczciwie".

Reklama

Kowal zwrócił się także do obywateli. Nie przejmujcie się tym, co się tutaj dzieje. Jeszcze będzie normalnie - powiedział.

Wystąpieniu posła KO towarzyszyły okrzyki ze strony większości rządzącej.

Czarnek o wniosku KO o wotum nieufności dla Szumowskiego: To paszkwil i stek bzdur

Łukasz Szumowski to najlepszy minister zdrowia w historii Rzeczpospolitej Polskiej; wniosek o wotum nieufności dla niego to jest stek bzdur i klasyczny paszkwil - ocenił w czwartek podczas debaty w Sejmie poseł PiS Przemysław Czarnek.

Czarnek mówił, że przedstawia stanowisko swojego klubu ws. wniosku o wotum nieufności "dla najlepszego ministra zdrowia w historii Rzeczypospolitej Polskiej".

Nie mamy co do tego wątpliwości. Byłoby to stanowisko wobec wniosku o wotum nieufności gdyby nie fakt, że to co tutaj państwo napisaliście i co zostało potwierdzone przez moją przedmówczynię w sposób skandaliczny, obelżywy i chamski, to jest stek bzdur i klasyczny paszkwil, a nie wniosek o wotum, tylko o paszkwil oparty na trzech fundamentach - mówił poseł PiS nawiązując do wystąpienia posłanki KO Barbary Nowackiej, która wcześniej przedstawiała wniosek o wotum nieufności dla ministra zdrowia.

Według posła PiS, "fundament nr 1" tego wniosku jest taki, że Szumowski nie przygotował Polaków na pandemię, miał szereg zaległości, co miało narazić Polaków na masowe choroby spowodowane koronawirusem.

To jest paszkwil, o którym wszyscy Polacy wiedzą, wam to po prostu nie pasuje do faktów i do rzeczywistości - mówił. Według Czarnka rzeczywistość wygląda tak, że dzięki pracy Szumowskiego w Polsce zostało uratowane kilkadziesiąt tysięcy istnień ludzkich. Ale wy macie za nic życie ludzkie, nie tylko to poczęte, które degradujecie do jakiegoś płodu, tylko życie ludzkie wszystkich Polaków - powiedział pod adresem posłów opozycji.

Czarnek mówił, że w Polsce jest tysiąc ofiar koronawirusa i jest to o tysiąc za wiele, ale - podkreślał - "tysiąc to nie trzydzieści parę tysięcy jak we Włoszech, 27 tys. - jak w Hiszpanii ani 4,5 tys. jak w Szwecji". Wiecie dlaczego w Polsce jest mniej? Bo Łukasz Szumowski to lekarz z prawdziwego powołania, oddany pacjentom, świetny kardiolog, ale przede wszystkim to człowiek wychowany na wartościach chrześcijańskich, człowiek, który zasuwał do szpitali kiedy brakowało lekarzy i pracował tam, za darmo - tego nie dostrzegacie - mówił.

Dodał, że Szumowski i jego żona byli też wolontariuszami, którzy pracowali za darmo w Indiach. "Ale wam to wszystko nie pasuje, wy byście chcieli, by w Polsce było 30 tys. ofiar, by koronawirus był wcześniej, bo to co jest, wam to nie pasuje do teorii spiskowej (...) nie pasuje do waszych tez, to uderzacie w rodzinę" - mówił poseł PiS zwracając się do posłów opozycji.

Bo kim jest (brat Łukasza Szumowskiego) Marcin Szumowski? Marcin Szumowski to profesor uniwersytetów amerykańskich, który stworzył firmy, które są wiodące jeśli chodzi o rynek biotechnologiczny, które mają świetne wyniki badań nad lekami na choroby nowotworowe (...) z wielkimi osiągnięciami. Ale uderzacie w niego, fałszywie i obelżywie mówiąc w mediach (...) że Łukasz Szumowski zarobił na pandemii 140 mln zł - mówił Czarnek.

Dodał, że te oskarżenia to "pomieszanie kłamstw". Mówił, że "udział brata Szumowskiego jest tylko 9 proc", a jego firma już wcześniej uzyskiwała dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i są w niej zatrudnieni liczni naukowcy.

Chcecie też oskarżyć Łukasza Szumowskiego, że jest uwikłamy z jakimś Danielem O., podczas gdy jest jednym z tych, który padł ofiarą nierzetelności człowieka, który sprawił, że zespół lekarzy pracował za darmo i bez efektów - mówił Czarnek. Wstyd i hańba, to obłudne i absolutnie niewiarygodne rzeczy, które robicie z panem ministrem - dodał polityk PiS. Złożył też "w imieniu swojego klubu i wszystkich Polaków" wyrazy uznania dla Szumowskiego.

Lider Platformy Obywatelskiej, szef klubu KO Borys Budka poinformował pod koniec maja, że Koalicja Obywatelska składa wnioski o wotum nieufności wobec trzech szefów resortów: ministra zdrowa Łukasza Szumowskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Zdaniem lidera PO, wszyscy trzej szefowie resortów to "najbardziej skompromitowani ludzie tej władzy".

Budka mówił wówczas, że Szumowski "postawił pod wielkim znakiem zapytania możliwość dalszego funkcjonowania w przestrzeni publicznej w związku z kolejnymi doniesieniami medialnymi, dotyczącymi jego rodziny". Liderka Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka (KO) dodawała, że "pod smutnymi oczami ministra Szumowskiego skryły się niejasności w oświadczeniach majątkowych", a także "cała seria oszustw i niejasności, które minister firmował". Ktoś odpowiada za to, że sprowadzano maseczki bez atestu - przekonywała.

We wtorek wniosek o wotum nieufności wobec Szumowskiego negatywnie zaopiniowała komisja zdrowia. Nowacka, czyli przedstawicielka wnioskodawców, zarzucała Szumowskiemu m.in. nieprzygotowanie Polski, resortu zdrowia i polskiego społeczeństwa na pandemię.

Szumowski odnosił się do uzasadnienia do wniosku o jego odwołanie. Zaczynacie państwo od tego, że przygotowania do walki z epidemią rozpoczęły się późno. Jest ze mną główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas, który od pierwszych dni był w kontakcie z WHO, CDC, ECDC. Te organizacje, które zajmują się zawodowo (...) śledzeniem epidemii na świecie, przekazywały komunikaty na bieżąco do Polski – poinformował minister.

Jego zdaniem, to właśnie "dlatego, kiedy pierwszy przypadek się pojawił, służby sanitarne i sanepid były w stanie zlokalizować wszystkie autobusy i podróżujące nimi osoby". Wszystkich udało się zlokalizować i objąć nadzorem sanitarnym – przypomniał. W Polsce od początku epidemii testujemy zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia. Rozszerzyliśmy te wskazania o pacjentów bezobjawowych, jak np. na Śląsku, i testów na milion mieszkańców realizujemy więcej niż np. we Francji, Szwecji, Korei – poinformował szef resortu zdrowia.