Chodzi o sprawę ewentualnego naruszenia tajemnicy adwokackiej. Do kwestii tej odniosła się w poniedziałek m.in. Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie.
- informował rzecznik stołecznej ORA mec. Michał Fertak. Jak dodawał, w liście tym zamieszczono także linki do materiałów prasowych z se.pl i tvp.info.pl.
W czwartek mec. Stępiński powiedział zaś PAP, że dochodzenie wszczął z urzędu, jest ono prowadzone w sprawie, zaś przesłuchani w nim będą: mec. Giertych oraz jego klient, a także wiązany w mediach z tą sprawą dziennikarz. - zaznaczył adwokacki rzecznik dyscyplinarny.
Chodzi o zakup przez Ministerstwo Zdrowia maseczek ochronnych za 5 mln zł. Resort kupił je od instruktora narciarskiego Łukasza G. Jak się później okazało, maseczki nie spełniały wymaganych norm, a resort zażądał od Łukasza G. zwrotu 5 mln zł.
Instruktor pieniędzy oddać nie chciał i zwrócił się w tej sprawie do kancelarii adwokackiej Romana Giertycha. 6 maja Łukasz G. zawarł z kancelarią Giertycha umowę, za którą wystawiono fakturę na 20 tys. zł plus VAT, ale już dzień później przedsiębiorca wypowiedział Giertychowi pełnomocnictwo. TVP Info przytaczało korespondencję Łukasza G. z Giertychem. Biznesmen pisał do adwokata, że ten wprowadził go w błąd, a materiały powierzone mu w ramach tajemnicy adwokackiej znalazły się w mediach. – pisał Łukasz G., cytowany przez TVP Info, do mecenasa.
Media zasugerował, że w rozmowach Giertycha i Łukasza G. uczestniczył dziennikarz Wojciech Czuchnowski, autor publikacji "Gazety Wyborczej" na temat zakupu przez resort zdrowia maseczek od Łukasza G.
Mec. Giertych i red. Czuchnowski zagrozili w poniedziałek pozwami politykom PiS.
- zapewnił Giertych w oświadczeniu.
napisał z kolei Czuchnowski na Twitterze.