Polityk zaapelował do marszałka województwa oraz prezydent Gdańska o podjęcie działań, które mają zatrzymać falę nienawiści.
Podczas konferencji prasowej Płażyński zwrócił uwagę, że w Gdańsku, a także na terenie całego województwa pomorskiego doszło w ostatnim czasie do aktów agresji politycznej wymierzonej w sympatyków ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy.
Wyjaśnił, że w tym tygodniu w miejscowości Czarne (pow. człuchowski) doszło do podpalenia budynku gospodarczego i przecięcia opon w aucie jednego z lokalnych działaczy PiS. Na bramie oraz elewacji jego domu umieszczono wulgarne napisy, atakujące Zjednoczoną Prawicę.
- wskazał Płażyński.
Polityk zaapelował do marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka o podjęcie działań, które mają zatrzymać mowę nienawiści i agresję skierowaną wobec działaczy Zjednoczonej Prawicy i sympatyków Andrzeja Dudy.
– oznajmił Płażyński. – powiedział.
Dodał, że w Gdańsku notorycznie niszczone są banery wyborcze Andrzeja Dudy. Jak mówił poseł, wypisywane są na nich obraźliwe hasła skierowane pod adresem ubiegającego się o reelekcję prezydenta. Wyjaśnił przy tym, że w sieci pojawiają się nagrania, które ukazują sprawców tych zniszczeń, ale - jak powiedział Płażyński - nic się z tym nie robi.
- zaapelował Płażyński.
Płażyński poinformował, że jego rodzina także stała się ofiarą agresji. - powiedział.
Do słów Kacpra Płażyńskiego odniósł się rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Michał Piotrowski.
- powiedział rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Michał Piotrowski. Dodał, że marszałek województwa Mieczysław Struk jest przeciwny wszelkim formom agresji i mowie nienawiści.
Sprawę skomentował też rzecznik prezydent Aleksandry Dulkiewicz, Daniel Stenzel. - powiedział Daniel Stenzel.