Podczas spotkania na pl. Biegańskiego Trzaskowski ponowił apel do prezydenta Andrzeja Dudy o debatę przed drugą turą wyborów. Po raz kolejny na wiecu kandydata KO tuż obok mównicy Trzaskowskiego stanęła druga, z napisem Andrzej Duda. – oświadczył Trzaskowski, żartując, że czasem odrobinę obawia się jedynie swojej żony. – dodał.
Trzaskowski ocenił, że kończy się pewna epoka w polskiej polityce. i" – mówił. Nawiązał do słów Donalda Tuska, który na Twitterze zaproponował Kaczyńskiemu spacer, rozmowę i uwolnienie Trzaskowskiego i Dudę od dawnych sporów. – powiedział, mówiąc o poniedziałku powyborczym.
Trzaskowski stwierdził też, że dziś Polska potrzebuje silnego i niezależnego prezydenta, który będzie podejmował racjonalne decyzje. Podkreślił, że prezydent powinien współpracować z rządem, kiedy ten będzie podejmował decyzje dobre dla obywateli, a także pobudzać rząd do działania, składając projekty ustaw. Jednocześnie kandydat KO dodał, że silny i niezależny prezydent musi być gotowy do zawetowania wszystkich rozwiązań, które są złe dla obywateli – podnoszące podatki, łamiące konstytucję i naruszające demokrację. " – oświadczył Trzaskowski.
Na spotkaniu z mieszkańcami Częstochowy w sobotę Trzaskowski odniósł się do ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę mężczyzny skazanego za przestępstwo seksualne wobec małoletniej córki. Jak wyjaśniał sam Andrzej Duda oraz wiceszef jego kancelarii Paweł Mucha, akt łaski dotyczył skrócenia zakazu zbliżania do osób pokrzywdzonych, o co wystąpiły one same, a mężczyzna karę więzienia już odbył.
Kandydat KO mówił, że Andrzej Duda rozpoczął swoją prezydenturę od – powiedział Trzaskowski. Zapowiedział, że jak zostanie prezydentem, to zadba o to, by system ułaskawień był całkowicie przejrzysty. Wyraził przekonanie, że z możliwości ułaskawienia należy wyłączyć sprawców gwałtów, pedofilii czy zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. – dodał polityk.
W swoim wystąpieniu Trzaskowski wyraził przekonanie, że w czasach koalicji PO-PSL rządzący zrobili "mnóstwo dobrych rzeczy", ale też popełniali błędy, za co spotkała ich kara – przegrane wybory. – powiedział. Zadeklarował m.in. obroną programu 500 Plus.
Zapewnił, że on sam jest w stanie mówić pozytywnie o konkurentach politycznych. "Lech Kaczyński to nie był prezydent, na którego głosowałem, ale potrafił być niezależny, bronić prawa i konstytucji, być aktywny w polityce wschodniej. Na pewno był prezydentem, który miał kręgosłup. Natomiast pytanie, czy prezydent Andrzej Duda potrafi powiedzieć chociaż jedno dobre słowo o swoich konkurentach politycznych" – powiedział kandydat KO.
Jak oświadczył, chcę mieć tylko jednego szefa – obywateli. Zapowiedział powołanie apolitycznej kancelarii prezydenta. – wyliczał Trzaskowski.
– dodał. – oświadczył w swoim wystąpieniu.
Kandydat KO dziękował za wsparcie podczas kampanii. Ocenił, że już dawno tak wielu ludzi nie zaangażowało się w wybory. – powiedział i ocenił, że ten zryw i budowa wspólnoty już jest sukcesem. Zachęcał do udziału w drugiej turze wyborów i oddawanie na niego głosów. Zapewniał, że rozmawia z konkurentami politycznymi po stronie opozycyjnej i chce stworzyć z nimi wspólny program, złożony także z ich postulatów.
Przed Rafałem Trzaskowskim głos zabrała jego żona Małgorzata. Jak mówiła w sobotę w Częstochowie, rozmawiała przedstawicielkami Stowarzyszenia Częstochowskie Amazonki. – powiedziała Trzaskowska, która podkreśliła, że od tego zależy zdrowie Polaków. – dodała i obiecała, że wprowadzenie zmian w służbie zdrowia będzie kluczowe w działaniach jej męża i jej.
Sam Trzaskowski, nawiązując do obecności swojej żony, powiedział, że . Zaznaczył, że jego małżonka Małgorzata Trzaskowska jako pierwsza dama . Trzaskowski podkreślił, że właśnie z tego jest najbardziej dumny.
Na spotkanie z Trzaskowskim przyszły tysiące częstochowian, którzy skandowali m.in. "Chcemy zmiany!", "Zwyciężymy!". Niektórzy mieli w rękach transparenty z hasłami popierającymi kandydata PO, flagi narodowe i unijne. Wiec Trzaskowskiego próbował zakłócić mężczyzna w średnim wieku, który stanął blisko miejsca, z którego przemawiał kandydat, krzycząc m.in. porównywał PO do PZPR. Trzaskowski zwrócił na niego uwagę w swoim wystąpieniu. – mówił. Zaapelował do ochrony, aby nie wyprowadzała z tłumu tego mężczyzny. Ostatecznie przekazano go policjantom.