W piątek rano rozpoczął się dwudniowy szczyt UE ws. wieloletniego budżetu UE i planu odbudowy. Unijni liderzy zakończyli rozmowy krótko przed godziną 24. Mają je wznowić w sobotę o godz. 11.
- mówił polski premier podczas nocnej konferencji prasowej w Brukseli.
Morawiecki podkreślił, że Polska opowiada się za tym, aby ten budżet był "jak najbardziej szczodry". Dodał jednak, że "między Południem a Północą nie ma konsensusu".
- zauważył.
W tym kontekście Morawiecki wskazał, że unijni liderzy nie zakończyli dyskusji dotyczącej uruchamiania środków. Dodał, że w tej kwestii były rozbieżności pomiędzy krajami Północy Europy, m.in. Holandią, a krajami Południa.
Premier wskazał, że z perspektywy Polski zarysował się spór dotyczący polityki w obszarze transformacji energetycznej.
- przypomniał.
- zaznaczył.
Morawiecki mówił też o kwestii powiązania dostępu do unijnych funduszy z praworządnością. Powtórzył, że Polska nie chce żadnych arbitralnych mechanizmów, które mogą prowadzić do tego, że później "politycznie motywowane państwa będą podejmowały za nas decyzje w sprawach, co do których nie będziemy czuli żadnych zobowiązań".
Premier poruszył również temat dochodów własnych, w których znalazł się podatek od transakcji finansowych, podatek cyfrowy, podatek od dużych korporacji, czy podatek od śladu węglowego.
- mówił.
Morawiecki odniósł się też do kwestii mechanizmu alokacji. Wskazał, że kilka tygodni temu przewodniczący Rady Europejskiej zaproponował nowy podział w proporcji 70:30 proc. środków.
- zwrócił uwagę.
Podsumowując swoją wypowiedź, premier Morawiecki stwierdził, że cały czas nie wiemy "ile jest pieniędzy na stole".
- stwierdził.
Dopytywany, czy w sobotę możliwe jest dojście do porozumienia, Morawiecki odparł, że możliwe są scenariusze bardzo różne.
odpowiedział.
- powiedział Morawiecki.
Szef rządu, odpowiadając na pytania dziennikarzy, wskazał, że podczas pierwszego dnia szczytu pojawił się wątek dotyczący Rosji i polityki historycznej tego kraju.
Była to inicjatywa prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy. Litewski przywódca wezwał pozostałych liderów do wspólnej odpowiedzi na działania rewizjonistyczne Kremla.
Morawiecki relacjonował, że prezydent Nauseda "został przeze mnie w całej rozciągłości poparty".
- przypomniał premier.