Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński o rekonstrukcji rządu: Zmiany personalne nastąpią

19 lipca 2020, 16:39
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Jarosław Kaczyński
<p>Jarosław Kaczyński</p>/PAP
Będzie rekonstrukcja rządu, ale zmiany personalne nie obejmą premiera – powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego nastąpi to zaraz po wakacjach.

Pytany przez w Programie Pierwszym Polskiego Radia o zmiany w rządzie, konsolidacje jednych ministerstw i likwidację innych, prezes PiS powiedział, że "na pewno będą zmiany personalne", przy czym – zaznaczył - "nie chodzi o premiera".– wyjaśniał. – dodał. 

Zaznaczył, że wbrew oczekiwaniom z początku lat 90., kiedy zakładano,  – dodał. Jak powiedział prezes PiS, o zmianach "mówi się, myśli się, planuje się i się już działa". - powiedział.

Prezes PiS nie chciał jednak mówić o personaliach.

W ubiegłym tygodniu wicepremier (Porozumienie) pytana o zmiany w Radzie Ministrów wyraziła przekonanie, że "na pewno możliwa jest rekonstrukcja rządu". Zauważyła, że "od pewnego czasu mówił o niej także i premier Mateusz Morawiecki". Zapowiedziała rozmowy przywódców rządzącej koalicji na ten temat.

Kaczyński o repolonizacji mediów: Trzeba wzorować się na państwach zachodnich

Pytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia o proces repolonizacji mediów i o to, na jakim wzorcu można go oprzeć, Kaczyński zastrzegł, że nie chce jeszcze mówić o szczegółach, gdyż "jeszcze konkretnych planów czy ustaw nie ma", ale podkreślił, że "nie ma powodów, żeby Polska miała tu mniejsze prawa, czy inne podstawy, niż państwa zachodnie".

- zauważył Kaczyński.

Prezes PiS przekonywał, że należy się odwołać do regulacji dotyczących rynku mediów, które są "na zachód od naszej granicy". stwierdził.

Pytany, czy do końca obecnej kadencji Sejmu zostanie ten proces przeprowadzony, prezes PiS odparł, że "dużo szybciej to się uda przeprowadzić, przynajmniej na tym poziomie legislacyjnym". dodał Jarosław Kaczyński. 

Kaczyński o protestach wyborczych: Nie ma cienia podstaw do tego, żeby te wybory uznać za niezgodne z prawem

Pytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia o protesty wyborcze, które są składane do Sądu Najwyższego po wyborach prezydenckich, również przez Platformę Obywatelską, która oceniła, że wybory odbyły się w terminie niekonstytucyjnym, Kaczyński odparł, że protesty są czymś normalnym po wyborach, natomiast - jak zaznaczył - "jaka będzie decyzja Sądu Najwyższego, to oczywiście nie ja o tym decyduję i nie mam na to żadnego wpływu".

ocenił prezes PiS.

Jak przyznał, "wiem o tym, że wybory powinny się odbyć nie później niż 75 dni przed końcem kadencji, to nie zostało dotrzymane". - ocenił.

Prezes PiS wskazał w tym kontekście przede wszystkim na samorządy, w tym samorządy wielkich miast oraz stowarzyszenia samorządowe. - zaznaczył. Jak dodał, "oczywiście tym bardziej nie było najmniejszych podstaw prawnych, żeby przejął te obowiązki marszałek Senatu".

 - ocenił.

Kaczyński zaznaczył, że nie wie, czy tak się stanie, jednak przyznał, że według niego, "taki wytyk samorządom" ze strony SN powinien być.

 - powiedział lider PiS. Jak zastrzegł, "to jest moje zdanie, jako obywatela Rzeczypospolitej, a nie coś, co może mieć jakikolwiek wpływ na orzeczenia sądu". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj