Fogiel powiedział w niedzielę w TVP info, że jeżeli chodzi o "Czajkę", to jest kilka istotnych aspektów. podkreślił wicerzecznik PiS.
Według niego, "przez cały ten czas były monity z ministerstwa gospodarki morskiej, z Wód Polskich do władz Warszawy, do (prezydenta stolicy) Rafała Trzaskowskiego, że konieczna jest budowa dodatkowego kolektora, który by uniemożliwił takie sytuacje, zapobiegłby takim sytuacjom na przyszłość. Władze Warszawy nie zrobiły nic, przynajmniej nic nie wiemy o tym, żeby cokolwiek zostało w przeciągu tego czasu zrealizowane przez władze Warszawy, co zapobiegłoby takiej sytuacji" - ocenił Fogiel.
W jego ocenie jest to, "absolutny brak odpowiedzialności, dezynwoltura najwyższego rzędu i kompletne lekceważenie bezpieczeństwa mieszkańców i miasta, którym się rządzi".
Zdaniem posła PiS nie może być tak, że "raz za razem coś się Rafałowi Trzaskowskiemu nie udaje, a rząd go ratuje z pieniędzy centralnych". "Dziwnym trafem w innych miastach takie sytuacje się nie dzieją i nie musi rząd co chwilę interweniować" - zaznaczył Fogiel.
- mówił wicerzecznik PiS.
Według niego, "jeżeli, ktoś nie potrafi sobie poradzić na stanowisku, które wcześniej piastował, to nie poradzi sobie na stanowisku o zdecydowanie większym zakresie kompetencji".
Fogiel zwrócił też uwagę na to, że nie było problemu dla Rafała Trzaskowskiego, żeby w czasie kampanii wyborczej oplakatować całą Warszawę. - mówił polityk.
Fogiel odpierał też zarzut posła KO Dariusza Jońskiego, który powiedział, że umowa na budowę tego rurociągu została podpisana w lutym 2006 r. przez komisarza wyznaczonego przez PiS.
- powiedział poseł PiS.
Fogiel zaznaczył, że w lutym 2006 roku było podpisanie umowy, ale na jesieni tego samego roku odbyły się wybory samorządowe. podkreślił.
Dodał, że "nie dajmy sobie wmówić, że za pomocą umowy tylko buduje się oczyszczalnię". Jak mówił jest jeszcze wykonawstwo, nadzór przez czas trwania inwestycji i na koniec jest odbiór tej inwestycji. powiedział wicerzecznik PiS.
W sprawie oczyszczalni "Czajka" wypowiedział się też w TVP Info wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz, który ocenił, że pełną odpowiedzialność za awarię ponosi rządząca Warszawą i bezpośrednio Rafał Trzaskowski. powiedział.
Według wiceszefa MON również organizacje ekologiczne pozostawały "bierne" w sprawie ubiegłorocznej awarii. mówił.
- dodał wiceszef MON.
O kolejnej awarii rury przesyłowej do oczyszczalni ścieków "Czajka" poinformował w sobotę na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W kolejnym wpisie potwierdził, że w związku z awarią prowadzony jest zrzut ścieków do Wisły. Jak podały w niedzielę rano Wody Polskie, do rzeki wpada ok. 8 tys. litrów ścieków na sekundę.
Poprzednia awaria układu przesyłowego doprowadzającego ścieki do oczyszczalni "Czajka" miała miejsce rok temu - pierwszy kolektor uległ awarii 27 sierpnia, drugi - 28 sierpnia i wtedy MPWiK rozpoczęło zrzut ścieków z części lewobrzeżnej Warszawy do Wisły. Do rzeki trafiało 3 tys. litrów nieczystości na sekundę. Wobec zagrożenia ekologicznego premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, którym ścieki płynęły do oczyszczalni od 9 września. 14 września bypass osiągnął stuprocentową wydajność.