Sympatycy opozycji wzrastają w takim duchu, że politycy PO jadą po bandzie, zarówno werbalnie, w warstwie słownej, jak i uciekając się do przemocy. To pierwsze oczywiście częściej. Platforma idąc na rympał zapala zielone światło dla jeszcze radykalniejszych czynów swoich sympatyków. Ojcem politycznego chuligaństwa pana Margota jest poseł Nitras i inni politycy PO, którzy jechali po bandzie – powiedział portalowi tvp.info eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Reklama