Wszyscy w ramach obozu rządzącego są przekonani, że jednak ostatecznie wszyscy liderzy się ze sobą podogadują - powiedział Bosak w radiu TOK FM.

Reklama

W tej chwili - dodał - "nie ma takiego zjawiska, jak posłowie uciekający z klubu PiS i rozmawiający z Konfederacją, próbujący do nas dołączyć". My też nie spieszymy się z szukaniem takich osób, bo zdajemy sobie sprawę, że każdy uciekinier z obozu rządzącego, który by się do nas przyłączał, to nie tylko nowy poseł, ale też o jedno miejsce mniej w przyszłym Sejmie dla naszych działaczy - dodał.

Według Bosaka, członkowie Konfederacji to "prawdziwi ideowcy, którzy przez ostatnie pięć lat nie wspierali działań rządu, z którymi się nie zgadzali".

W poniedziałek spotkało się kierownictwo PiS w kwestii przyszłości Zjednoczonej Prawicy i dalszej obecności w rządzie polityków Porozumienia i Solidarnej Polski - po tym, gdy w ubiegłym tygodniu posłowie tych ugrupowań zagłosowali w Sejmie wbrew dyscyplinie zarządzonej w klubie. Po trzygodzinnych rozmowach rzeczniczka PiS Anita Czerwińska napisała na Twitterze, że podjęto decyzje o "zdecydowanych rozstrzygnięciach". Dodała, że o szczegółach PiS poinformuje "w stosownym czasie".

Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział we wtorek, że w tym tygodniu możemy spodziewać się ogłoszenia decyzji, co do kwestii funkcjonowania rządu i jego składu.

dst/ mok/