Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja chce przejąć kontrolę nad rurociągami

12 sierpnia 2008, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezydent Rosji zapowiedział zakończenie działań zbrojnych w Gruzji. Rosjanie nie wycofają jednak wojsk i w każdej chwili - jak zapowiada Dmitrij Miedwiediew - "mogą wznowić ataki". Zdaniem byłego szefa MSZ Dariusza Rosatiego Rosjanie będą chcieli osłabić militarnie Gruzję, "wybić jej z głowy" prozachodnie ciągoty i przejąć całkowitą kontrolę nad trasami przesyłu ropy i gazu.

Były minister spraw zagranicznych, europoseł Dariusz Rosati, uważa, że Rosja będzie chciała maksymalnie wykorzystać swoją przewagę w Gruzji. "Będą chcieli osłabić pozycję Gruzji w Abchazji i Osetii Południowej, a docelowo doprowadzić do usunięcia Gruzinów z obu tych regionów" - tłumaczy Rosati dziennikowi.pl.

Zdaniem byłego szefa polskiej dyplomacji, przez kilka ostatnich dni Rosjanie skutecznie przeprowadzali akcję osłabiania potencjału militarnego Gruzji, by raz na zawsze uniemożliwić jej jakiekolwiek działania wojskowe - w tym ewentualne próby wejścia do Abchazji i Osetii Południowej.

"Rosja będzie chciała doprowadzić do usunięcia Saakaszwilego lub - jeśli to się nie uda - do takiego osłabienia pozycji gruzińskiego prezydenta, by udało się zmienić rząd tego kraju. Oczywiście na bardziej spolegliwy wobec Rosji, mniej prozachodni" - twierdzi Rosati. W efekcie taka strategia ma, jego zdaniem, "wybić z głowy" Gruzinom uczestnictwo w NATO i UE.

Głównym celem Rosji, zdaniem Rosatiego, jest zdobycie pełnej kontroli nad trasami przesyłu gazu i ropy. Jak twierdzi, Rosja skutecznie - przynajmniej na razie - realizuje ten plan. "Rosja nie wycofa swoich wojsk z Gruzji" - przewiduje w rozmowie z dziennikiem.pl europoseł. "Będzie nadal działała, starając się jak najbardziej osłabić wojska gruzińskie".

Według Rosatiego, prezydent Gruzji sam jest winien podważeniu swojej pozycji. "Saakaszwili przekalkulował" - uważa europoseł i dodaje: "Teraz wszystko przebiega zgodnie z planem Moskwy".

Paweł Kowal, były wiceminister spraw zagranicznych, a obecnie poseł PiS uważa, że Rosja powinna zdawać sobie sprawę z tego, że nie wolno bombardować sąsiadów. Jego zdaniem należy się cieszyć z tego, że Rosjanie ogłosili zawieszenie broni, ale "teraz wszystko zależy od stanowiska Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i oczywiście misji dyplomatycznej prezydentów Polski, Litwy, Łotwy, Ukrainy i Estonii w Gruzji".

Zdaniem posła PiS największym sukcesem negocjacji byłoby skłonienie Rosji do ustanowienia w rejonie Osetii Południowej i Abchazji międzynarodowej misji pokojowej.

"Misja pokojowa - tak, ale bez Rosjan" - uważa inny poseł PiS, również były wiceminister spraw zagranicznych Karol Karski. Jego zdaniem Rosjanie, którzy stacjonowali w tym regionie, już dawno utracili mandat misji pokojowej, bo naruszyli jej warunki, biorąc czynny udział w konflikcie. "Armia rosyjska była tam armią agresora" - uważa Karski.

"Rosja jest państwem, które nie szanuje ludzi i ludzkiego życia" - mówi dziennikowi.pl poseł PiS. Jego zdaniem "permanentny konflikt jest sposobem uprawiania polityki zagranicznej" przez Moskwę. "To niechlubna tradycja, odziedziczona po ZSRR" - twierdzi.

Poseł przypomniał, że podczas negocjacji pokojowych na Bliskim Wschodzie "to właśnie Rosja zrobiła wszystko, by do pokoju nie doszło". Jego zdaniem stało się tak, bo Moskwie zależało na utrzymaniu wysokich cen ropy. "Także teraz rosyjskie intersy w rejonie Kaukazu związane są z utrzymaniem pełnej kontroli nad siecią przepływu gazu i ropy" - twierdzi poseł Karski.

Jak Rosja zachowa się w najbliższym czasie? Zdaniem posła PiS Moskwa "nie może postępować w sposób, który utwierdziłby opinię międzynarodową co do jej roli agresora". Dowodem na to, że stanowisko Rosji "łagodnieje" jest fakt zawieszenia broni przez Kreml.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj