Dziennik Gazeta Prawana logo

40 tysięcy dolarów za głowę terrorysty

25 sierpnia 2008, 02:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na wojskowych misjach ważne jest nie tylko wyposażenie żołnierzy, ale i wojskowy wywiad. Każda informacja może okazać się bezcenna. Dlatego nowy program rządu Donalda Tuska zakłada pomoc obcokrajowcom, którzy nie tylko będą przewodnikami i tłumaczami, ale i ostrzegą o planowanych atakach na naszych żołnierzy - pisze "Fakt".

O tym, jak istotne są takie informacje, nikogo nie trzeba przekonywać. Doświadczył tego również sam premier Donald Tusk. Tuż przed wylotem do Afganistanu nasz wywiad otrzymał informacje o kolejnych możliwych atakach talibów. I właśnie dlatego samolot z szefem rządu wyleciał z Polski z 12-godzinym opóźnieniem.

"Dostaliśmy bowiem informację o ewentualnym ataku" - potwierdził nam Jacek Filipowicz, dyrektor Centrum Informacyjnego Rządu.

W Kabulu premier około godzinę czekał na lotnisku. W tym czasie służby sprawdzały podejrzaną, porzuconą ciężarówkę stojącą niedaleko lotniska. "Takie niebezpieczne sytuacje zdarzają się niestety w Afganistanie bardzo często" - dodaje Filipowicz.

Premier dojechał do bazy, a dzień później wrócił do kraju. Nad jego bezpieczeństwem czuwał m.in. wywiad, który korzysta także z informacji przekazywanych przez miejscową ludność. Teraz do współpracy z polską armią ma ich przekonać nowy program rządu.

Obywatele innych państw i ich najbliższe rodziny, którzy narażają własne życie współpracując z naszym kontyngentem, np. jako tłumacze, przewodnicy czy zwykli informatorzy, otrzymają od nas pomoc. Chodzi o zapewnienie im bezpieczeństwa w momencie zakończenia co najmniej półrocznej współpracy.

"Osoba, która naraża swoje życie dla naszych żołnierzy nie zostanie sama. Program przewiduje trzy różne formy pomocy: wypłacenie jej bezzwrotnej, jednorazowej zapomogi do 40 tys. dolarów. Udzielenie pomocy w osiedleniu się w państwach sąsiednich lub umożliwienie ubiegania się o ochronę w Polsce" - wylicza w rozmowie z "Faktem" Bogdan Klich, minister obrony narodowej.

Jeszcze w tym roku z tego programu będą mogli skorzystać przede wszystkim obcokrajowcy, którzy pomagają nam w Iraku czy Afganistanie. Program ma obowiązywać minimum do grudnia 2011 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj