Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna MPWiK z Wodami Polskimi o Czajkę i zrzuty do Wisły. Sprawa skończy się w sądzie

23 grudnia 2020, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Most pontonowy na Wisle
<p>Kolektor wylotowy oczyszczalni " Czajka".</p>/Agencja Gazeta
Wczoraj usłyszeliśmy, że doszło do awarii podziemnego rurociągu odprowadzającego ścieki do Czajki; to nieprawda - podkreśliła prezes MPWiK Renata Tomusiak i zapowiedziała złożenie pozwu o ochronę dóbr osobistych spółki w związku z wypowiedziami prezesa Wód Polskich Przemysława Dacy.

We wtorek prezes Wód Polskich Przemysław Daca poinformował na swoim Twitterze, że po raz kolejny zrzucane są ścieki do Wisły. "Zgodnie z naszymi ostrzeżeniami podziemny rurociąg jest niewydolny i nadmiar ścieków właśnie jest kolejny raz zrzucany do Wisły" - napisał prezes Wód Polskich. Przypominał przy tym, że MPWiK nie ma na ten zrzut pozwolenia.

"Mamy wiele dezinformacji"

- mówiła na środowym briefingu prezes MPWiK Renata Tomusiak.  - zaznaczyła prezes MPWiK.

Z informacji przekazanych przez MPWiK wynika, że tylko 22 grudnia do "Czajki" trafiło ponad 280 tys. metrów sześc. ścieków. Spółka wskazała również, że realizuje kolejne etapy inwestycji, które docelowo pozwolą na przesyłanie do 16 metrów sześć. ścieków na sekundę.

Prezes MPWiK podkreśliła, że w przypadku długotrwałych deszczów nieuniknione jest uruchamianie się przelewów burzowych. Przyznała, że ten rok jest  - powiedziała. MPWiK wskazało ponadto, że zrzut burzowy 22 grudnia tego roku wyniósł na Farysa 91 tys. metrów sześc.

Będzie pozew 

Tomusiak poinformowała, że w "najbliższych godzinach" w związku z wypowiedziami Dacy do sądu zostanie złożony pozew o ochronę dóbr osobistych spółki.  - mówiła.

"MPWiK próbował mnie zastraszyć"

O tym, że tylko w tym roku MPWiK dokonało 29 zrzutów nieoczyszczonych ścieków do Wisły, Daca mówił w środę w rozmowie z PAP. Podkreślił przy tym, że spółka ma pozwolenie jedynie na 10 zrzutów . Zdaniem prezesa Wód, niepokojący jest też fakt, że nowa rura pod Wisłą jest "niewydolna już przy takim małym deszczu". "Oznacza to, że spełnia się czarny scenariusz. A ostrzegałem! Za to MPWiK próbował mnie zastraszyć" - napisał.

Spółka podkreślała z kolei, że rurociąg pod Wisłą działa prawidłowo i zapewniała, że nieprawdą jest, jakoby uruchamianie się przelewów burzowych było nielegalne. "W trakcie intensywnych opadów deszczu Warszawa, podobnie jak i inne miasta w Polsce, i na świecie, dokonuje zrzutów burzowych. Funkcjonowanie przelewów burzowych zapewnia warszawiakom ochronę przed zalaniem, co w przypadku gwałtownych zjawisk pogodowych, jak nawalne, intensywne opady, jest priorytetem" - podało MPWiK we wtorek. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj