Dziennik Gazeta Prawana logo

Władze Porozumienia wyrzuciły Bielana i Bortniczuka. Europoseł: Absolutnie nieprawda

5 lutego 2021, 19:54
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Adam Bielan
<p>Adam Bielan Fot. Marta Dudzinska / Agencja Gazeta</p>/Agencja Gazeta
"Decyzją Krajowego Sądu Koleżeńskiego Adam Bielan oraz Kamil Bortniczuk zostali wydaleni z Porozumienia Jarosława Gowina" - przekazało Porozumienie w mediach społecznościowych.

"Decyzją Krajowego Sądu Koleżeńskiego Adam Bielan oraz Kamil Bortniczuk zostali wydaleni z Porozumienia Jarosława Gowina" - przekazało Porozumienie na Twitterze..

przekazał PAP wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek. Jak dodał, powodem wykluczenia było wielokrotne łamanie statutu partii.

Z wcześniejszych informacji PAP wynikało, że podczas piątkowego posiedzenia prezydium zarządu Porozumienia przyjęło przez aklamację wnioski o wykluczenia z partii europosła Adama Bielana i posła Kamila Bortniczuka; wnioski trafiły następnie do sądu koleżeńskiego.

Bielan szefem Porozumienia?

powiedział w Polsat News europoseł Adam Bielan.

Bielan wyjaśniał, że przejął obowiązki prezesa partii.

zapewniał Bielan.

- dodał.

mówił.

   stwierdził Adam Bielan

 stwierdził Adam Bielan w  Polsat News.

Reakcja Bortniczuka

"Taki wniosek może skierować tylko Prezydium zarządu. Posiedzenie Prezydium zwołuje prezes - obecnie to @AdamBielan. Adam Bielan nie zwoływał posiedzenia prezydium, w związku z czym to nie może być prawda. Chyba, że statut przestał obowiązywać" - napisał Kamil Bortniczuk na Twitterze.

Zawieszenie Bielana

Magdalena Sroka powiedziała w piątek rano PAP, że w czwartek prezydium zarządu Porozumienia podjęło decyzje o zawieszeniu w prawach członków partii europosła, przewodniczącego Konwencji Krajowej Porozumienia Adama Bielana oraz trojga innych działaczy wobec, których do sądu koleżeńskiego skierowano też wnioski o ich wydalenie z partii.

Konflikt w Porozumieniu

Konflikt w Porozumieniu - jak w ostatnim czasie podawały media - rozgorzał po tym, gdy w październiku ub.r. na wniosek szefa Porozumienia, wicepremiera Jarosława Gowina dokonano rozszerzenia zarządu partii i jego prezydium. Zdaniem część polityków Porozumienia stało się to niezgodnie ze statutem, gdyż takich zmian może dokonywać tylko kongres.

Sprawa trafiła do sądu koleżeńskiego, ale jego przewodniczący Sergiusz Kmiecik przez niemal trzy miesiące nie podjął tematu. W styczniu dwóch pozostałych członków tego sądu podjęło uchwałę o zmianie przewodniczącego, którym został Robert Wrzesiński, jednocześnie sąd podjął decyzję o unieważnieniu uchwał powiększających zarząd i prezydium zarządu partii.

Zastępca rzecznika Porozumienia Jan Strzeżek w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że zawieszeni w prawach członka działacze wielokrotnie łamali statut partii. powiedział dziennikarzom polityk.

Z kolei Bielan całą sprawę wiąże z podnoszeniem zdania części działaczy Porozumienia, że Jarosław Gowin od prawie trzech lat nie jest formalnie przewodniczącym partii oraz że zarząd został jesienią ubiegłego roku poszerzony niezgodnie ze statutem.

W związku tą ostatnią kwestią Bielan uważa, że w czwartek nie odbyło się posiedzenie prezydium zarządu. "Prezes Jarosław Gowin w reakcji na porażkę z wyborem swojego kandydata na ministra w październiku ubiegłego roku zwołał posiedzenie zarządu i niezgodnie ze statutem napompował zarząd swoimi stronnikami. Statut nie pozwala na dodawanie członków, tylko na uzupełnianie w przypadku m.in. śmierci" - powiedział Bielan w piątek PAP. Dodał, że Porozumienie dysponuje opinią prawną dotyczącą kwestii niezgodnego ze statutem uzupełniania zarządu.

"Druga strona wiele mówi o różnych argumentach, a nie przedstawiła żadnej opinii prawnej w tej sprawie. Od trzech miesięcy prosiłem prezesa Gowina o przedstawienie takiej opinii prawnej i nie została ona przedstawiona" - zaznaczył Bielan.

Według niego sąd koleżeński w czwartek wieczorem uchylił wszystkie uchwały dotyczące zawieszenia i wydalenia z partii trojga działaczy, postanowił o wygaśnięciu kadencji Gowina oraz o tym, że to on jako szef Konwencji Krajowej pełni obecnie funkcję prezesa.

Kadencja prezesa Porozumienia trwa trzy lata, Gowin został wybrany na prezesa partii w 2015 r. W 2017 r. odbył się nadzwyczajny kongres partii w związku z dołączeniem do niej innych środowisk. Zdaniem Bielana źródłem obecnego konfliktu jest efekt kwerendy dokumentów dotyczących wyboru prezesa partii, podczas której okazało się - według niego - że na ostatnim kongresie w 2017 r. nie wybrano prezesa partii.

Oświadczenie Posłów i Senatorów Porozumienia

W piątek po południu na koncie Porozumienia na Twitterze pojawiło się oświadczenie podpisane przez większość parlamentarzystów partii Gowina.

czytamy.

- podkreślono w oświadczeniu.

Parlamentarzyści wyraziły też przekonanie, że przywództwo Jarosława Gowina w Porozumieniu "gwarantuje stabilność zarówno w łonie naszej partii, jak i w całej Zjednoczonej Prawicy, której Porozumienie pod przywództwem prezesa Jarosława Gowina jest lojalnym członkiem".

Pod oświadczeniem podpisali się posłowie: Mieczysław Baszko, Stanisław Bukowiec, Anna Dąbrowska-Banaszek, Andrzej Gut-Mostowy, Wojciech Maksymowicz, Iwona Michałek, Wojciech Murdzek, Marcin Ociepa, Grzegorz Piechowiak, Andrzej Sośnierz, Magdalena Sroka, Michał Wypij oraz senatorowie: Tadeusz Kopeć i Józef Zając.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj