Dziennik Gazeta Prawana logo

Bielan: Przyspieszone wybory to przejęcie władzy przez lewicę [WIDEO]

18 września 2020, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Adam Bielan
<p>Adam Bielan PAP/Szymon Łabiński</p>/PAP Archiwalny
Trzeba poczekać, aż emocje opadną, a później wrócić do stołu negocjacyjnego. Konsekwencją przyspieszonych wyborów byłoby przejęcie władzy przez lewicę - mówił w piątek polityk Porozumienia, europoseł Adam Bielan, oceniając sytuację w Zjednoczonej Prawicy po uchwaleniu ustawy o ochronie zwierząt.

 Sejm uchwalił w piątek nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego. Spośród 229 przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, którzy wzięli udział w głosowaniu, nowelizację poparło 176 posłów PiS, w tym minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie). Natomiast przeciw noweli zagłosowali wszyscy posłowie Solidarnej Polski. 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. Przeciwko noweli opowiedział się też m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski (PiS).

Bielan, pytany w TVP Info, czy Zjednoczona Prawica "rozbije się o pręty klatek zwierząt futerkowych", wyraził przekonanie, że nie.

 - ocenił europoseł.

Pytany, "z jakiego powodu w takim razie koalicjanci wewnątrz Zjednoczonej Prawicy w głosowaniu dotyczącym "Piątki dla zwierząt" zagłosowali inaczej, niż chce Prawo i Sprawiedliwość" oraz "czy to jest element trwających kolejny tydzień negocjacji umowy koalicyjnej", polityk Porozumienia zwrócił uwagę, że "ta ustawa, choć ważna oczywiście, wzbudzająca bardzo duże emocje, nie była elementem umowy koalicyjnej".  - dodał.

- podkreślił.

Według niego, "trzeba poczekać pewnie kilka dni, aż emocje opadną, a później wrócić do stołu negocjacyjnego".

- oświadczył,

Dopytywany, o czyje ambicje tutaj chodzi jego zdaniem, Bielan odparł:  - powiedział.

Dopytywany, "czy napięcie związane z tą konkretną ustawą i ten wynik głosowania, jest elementem nacisku albo trwających negocjacji pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością, Solidarną Polską i Porozumieniem", Bielan odpowiedział przecząco.

 - zaznaczył.

Według jego wiedzy, "szczególnie jeśli chodzi o kwestie personalne było już ustalone 80-90 proc. spraw".

 - stwierdził. Przekonywał przy tym, że raz na jakiś czas w tak szerokiej koalicji, jak Zjednoczona Prawica, dyskusja "na serio, szczera musi się odbyć".

Zapewniając, że właśnie taka dyskusja się toczy, polityk wyraził przekonanie, że - jak mówił - "w ciągu kilku tygodni, a więc pewnie na początku października jesteśmy w stanie podpisać nową umowę koalicyjną i doprowadzi do rekonstrukcji rządu".

Bielan poinformował, że władze Porozumienia "mają się zebrać dopiero w przyszłym tygodniu". powiedział. Jak dodał, "w naszych szeregach nie ma takich głosów".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj