Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzeszów prędko nie pozna nowego prezydenta? Lokalna demokracja ciągle zawieszona

18 marca 2021, 08:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
głosowanie wybory
<p>Głosowanie wybory</p>/ShutterStock
Mieszkańcy Rzeszowa być może jeszcze długo nie wybiorą nowego prezydenta. Wiele wskazuje na to, że stan zawieszenia wszystkich lokalnych elekcji w trakcie kadencji zostanie wydłużony.

W związku z sytuacją covidową wszelkie lokalne wybory przedterminowe i uzupełniające oraz referenda zostały zawieszone. Jak informuje Krajowe Biuro Wyborcze (KBW), takie sytuacje miały miejsce w okresie marzec-kwiecień 2020 r. (na czas lockdownu) oraz od listopada 2020 r. do chwili obecnej. Z kolei organy zarządzające wybory i referenda stosują się w tym zakresie do zaleceń głównego inspektora sanitarnego (GIS).

Okres tego zawieszenia wyznaczono do 11 kwietnia. Plan zakładał, że jeśli sytuacja epidemiczna się poprawi, to po tym dniu będzie można “odmrozić” lokalną demokrację i zorganizować zaległe akcje wyborcze i referendalne w reżimie sanitarnym. Tych w całym kraju do kwietnia uzbiera się ponad 80, z czego kilkanaście to tzw. duże wybory, czyli przeprowadzane na terenie całej gminy.

Choć do 11 kwietnia zostało jeszcze kilka tygodni, na dniach powinna zapaść decyzja, co dalej. A to dlatego, że KBW, jego delegatury oraz władze samorządowe muszą z wyprzedzeniem dowiedzieć się, czy należy rozpocząć przygotowania do wyborów - choćby skompletować składy komisji i zlecić druk kart wyborczych.

Na razie jednak rząd i KBW czekają na nowe rekomendacje GIS. A tych wciąż nie ma. - mówi Jan Bondar, rzecznik GIS.

Na dziś wszystko wskazuje na to, że stan zawieszenia trzeba będzie przedłużyć. Przede wszystkim dlatego, że wybory były zawieszone przy dużo niższych wskaźnikach dziennych zachorowań na COVID-19, a wczoraj resort zdrowia poinformował o ponad 25 tys. przypadków (o 7,8 tys. więcej niż w zeszłą środę). Co więcej, prognozy matematyków z ICM UW przewidują, że szczyt trzeciej fali zachorowań przypadnie na drugą połowę kwietnia. Jeszcze niedawno niektórzy politycy z rządu w rozmowie z DGP sugerowali, że skoro obostrzenia obowiązywały tylko w niektórych województwach, to można zastanawiać się nad organizacją zaległych wyborów tam, gdzie zaostrzonych regulacji nie ma. Tyle że od wczoraj ten argument jest już nieaktualny, bo minister zdrowia Adam Niedzielski rozciągnął restrykcje na cały kraj.

Ewentualna decyzja o przedłużenia “stanu wyborczego zawieszenia” spowoduje, że do grona odwleczonych elekcji dojdą te uchodzące dziś za najbardziej prestiżowe, czyli wybory nowego prezydenta Rzeszowa. Kalendarz wyborczy dotyczący tej elekcji już biegnie. Przykładowo 30 marca mija termin na podanie do publicznej wiadomości, w formie obwieszczenia, informacji o siedzibie miejskiej komisji wyborczej oraz na zawiadomienie komisarza wyborczego o utworzeniu komitetu wyborczego. Sam dzień głosowania wyznaczono na 9 maja.

Zdaniem ekspertów, dłuższa kampania w Rzeszowie może wpłynąć na ostateczny wynik. -ocenia prof. Tomasz Koziełło z Instytutu Nauk o Polityce na Uniwersytecie Rzeszowskim. - przekonuje ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj