Zapowiedział, że chce być samorządowcem z odpowiednim doświadczeniem, reprezentować młode pokolenie i nie deprecjonować dorobku miasta Rzeszowa, ale dokonać niezbędnych zmian. Podkreślił swoje przywiązanie do Rzeszowa, ponieważ - jak zwracał uwagę - w Rzeszowie się urodził, wychował i założył rodzinę. Na konferencji prasowej w Rzeszowie byli obecni także szefowie największych partii opozycyjnych: Borys Budka (PO), Włodzimierz Czarzasty (Lewica) i Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) oraz lider ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia.

Reklama

Szef PO Borys Budka wyraził przekonanie, że Konrad Fijołek będzie symbolem, że porozumienie i współpraca są tym, co sprawdza się najlepiej. Jesteśmy tutaj wspólnie, by podkreślić, że idea samorządności, obywatelskości, ale przede wszystkim elementarnej przyzwoitości nakazuje poparcie jednego najlepszego kandydata - mówił Budka, dodając, że wyborcy oczekują od opozycji porozumienia. Z kolei lider Polski 2050 Szymon Hołownia ocenił, że Konrad Fijołek spełnia wszystkie warunki, których oczekiwał od dobrego kandydata na prezydenta Rzeszowa: nie jest "przywieziony w teczce z Warszawy", tylko jest samorządowcem wskazanym przez lokalne organizacje.

Liderka Inicjatywy Polska Barbara Nowacka oświadczyła, że jest dumna, że może stanąć obok takiego kandydata, jak Konrad Fijołek. "Rzeszów nie potrzebuje partyjnych barw. Rzeszów nie potrzebuje wojny na górze. Rzeszów potrzebuje wolności, samorządności, odpowiedzialności. Samorządność, odpowiedzialność, wolność i demokratyczny rozdział - w tym funduszy europejskich - gwarantuje Konrad Fijołek" - podkreśliła.

Także prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zwracał uwagę, że Konrad Fijołek jest obywatelskim kandydatem. Ten kandydat wyrasta stąd, on jest z Rzeszowa, on nie musi się uczyć ulic, jakie są w Rzeszowie, gdzie są szkoły, gdzie jest boisko i gdzie brakuje placu zabaw, gdzie trzeba wybudować żłobek, bo człowiek jest najważniejszy. To jest rzecz święta i najważniejsza w tej kandydaturze, że ona jest stąd i nie my ją zgłosiliśmy, tylko ogłosiliście ją wy, mieszkańcy Rzeszowa - mówił Kosiniak-Kamysz. Lider SLD Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że Fijołek ma bardzo dużą szansę, by zostać prezydentem całego kraju, nie tylko Rzeszowa, ponieważ - jak mówił - jest pierwszą osobą, który na jednym placu zgromadził Budkę, Hołownię, Kosiniaka-Kamysza, Nowacką i Czarzastego. Człowiek, który zjednoczył w sprawie Rzeszowa opozycję, (...) wygra te wybory - dodał

Fijołek ma poparcie KO, Lewicy, PSL i Polski 2050

Poparcie dla Fijołka, jak wynika z informacji PAP, zadeklarowały: KO, Lewica, PSL, a także Polska 2050. W poniedziałek lider PO Borys Budka ma się w Rzeszowie spotkać z kandydatem i uzgodnić z nim ostatnie szczegóły.

Reklama

Jeśli rozmowy pójdą dobrze, Fijołek jeszcze w poniedziałek zostanie przedstawiony jako kandydat całej opozycji.

Wcześniej wśród rozważanych kandydatów KO i całej opozycji pojawiali się posłowie Paweł Poncyljusz i Paweł Kowal, a także europosłanka Elżbieta Łukacijewska. Z kolei lokalne władze PO forsowały m.in. byłego senatora Aleksandra Bobko, a ostatnio byłą przewodniczącą sejmiku podkarpackiego Teresę Kubas-Hul.

Kim jest Konrad Fijołek?

Ostatecznie wszystkie ugrupowania opozycyjne zgodziły się na Fijołka. To wiceprzewodniczący rady miasta, były współpracownik wieloletniego prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, podobnie jak on niegdyś związany z SLD, a ostatnio szef klubu Rozwój Rzeszowa. To właśnie ten klub już w ostatni czwartek zaproponował oficjalnie kandydaturę swojego przewodniczącego.

Rządzący Rzeszowem od 2002 roku Tadeusz Ferenc złożył rezygnację 10 lutego. Na swego następcę nieoczekiwanie wskazał polityka Solidarnej Polski, wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła. Jego start poparły już władze Solidarnej Polski. W wyborach wystartuje też obecna wojewoda podkarpacka Ewa Leniart. 22 marca swojego kandydata ma ogłosić Porozumienie Jarosława Gowina, zostanie on wyłoniony w wewnętrznych prawyborach.

Zamiar kandydowania ogłosili też poseł Konfederacji Grzegorz Braun oraz były poseł Kukiz'15 Maciej Masłowski. PSL zaproponowało kandydaturę lokalnego działacza (prezesa spółdzielni mieszkaniowej "Zodiak") Edwarda Słupka, ale nie jest wykluczone, że zrezygnuje on na rzecz Fijołka.

Liderzy opozycji zdecydowali się poprzeć wspólnego kandydata, ponieważ wobec prawdopodobnego wystawienia przez Zjednoczoną Prawicę trzech kandydatów ma on szanse na zwycięstwo w stolicy regionu, uchodzącego za "pisowski". Wybory mają się odbyć 9 maja.