Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzeszów doceniony przez brytyjski "FT": Główna brama dla zachodnich sojuszników

13 kwietnia 2023, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rzeszów
Shutterstock
Trudno znaleźć miasto poza Ukrainą i Rosją, które wskutek rozpętanej przez Władimira Putina wojny zmieniło się bardziej niż Rzeszów, będący teraz globalnym centrum pomocy dla zaatakowanego kraju - pisze w czwartek brytyjski dziennik "Financial Times".

"Miasto leżące około 45 mil od granicy z Ukrainą stało się główną bramą dla zachodnich sojuszników, przez którą dostarczają broń i pomoc humanitarną, wysyłają rannych żołnierzy do szpitali w całej Europie, a światowi przywódcy lądują na małym lotnisku przed wyjazdem pociągiem do stolicy Ukrainy" - pisze "FT".

Jak mówi jeden z mieszkańców, przed rosyjską inwazją Rzeszów był małym i konserwatywnym miejscem, a tamtejsze lotnisko znane było głównie tanim liniom lotniczym. Teraz, gdy Ukraina stała się strefą zakazu lotów, lotnisko Rzeszów-Jasionka jednocześnie pełni rolę obiektu wojskowego, a wzdłuż jego pasa startowego ustawione są systemy obrony przeciwrakietowej Patriot, zaś hotele są zarezerwowane przez podwykonawców armii i międzynarodowych darczyńców - opisuje gazeta.

Nie jest tak, że wszystkie drogi muszą prowadzić do Rzeszowa, ale wiele z nich już prowadzi i jeszcze więcej będzie prowadzić - powiedział "FT" minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podczas wizyty w tym mieście. Jak dodał, wskutek wojny Rzeszów stał się kluczowy dla Ukrainy i wierzy on, że ta zmiana będzie nieodwracalna.

Skala transformacji Rzeszowa jest dla jego mieszkańców zdumiewająca - wskazuje gazeta. Jan Marković, psycholog, który prowadzi lokalne stowarzyszenie kulturalne, mówi, że przez wiele lat "prawie żaden obcokrajowiec nawet nie znał" Rzeszowa. Ale teraz przyjeżdżają tu ludzie z całego świata, więc to bardzo duża zmiana, ale też duża szansa dla nas na naukę i rozwój - dodaje.

"FT" pisze, że transformacja lotniska w zachodni węzeł logistyczny dla Ukrainy została najwyraźniej też zauważona przez Rosję, bo w marcu w Polsce aresztowano 12 cudzoziemców, którzy mieli szpiegować dla Rosji, a w pobliżu lotniska odkryto nielegalnie umieszczone kamery. To prawdziwy problem, jeśli nasze lotnisko jest teraz celem dla rosyjskich służb wywiadowczych. To sprawiło, że ludzie w naszej gminie czują się znacznie bardziej niekomfortowo - przyznaje Sławomir Porada, zastępca burmistrza gminy Trzebownisko, w której znajduje się lotnisko.

Amerykańscy żołnierze w Rzeszowie

Gazeta przypomina, że żołnierze amerykańskiej 82. Dywizji Powietrznodesantowej pojawili się na lotnisku w Rzeszowie krótko przed rosyjskim atakiem, aby wzmocnić wschodnią flankę NATO, a linie Ryanair dzielą teraz płytę lotniska z wojskowymi śmigłowcami i samolotami transportowymi. Z lotniska korzystali również światowi przywódcy w drodze do i z Kijowa, w tym prezydent USA Joe Biden i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Ci, którzy wcześniej stacjonowali w krajach ogarniętych wojną, takich jak Afganistan, wskazują, że Rzeszów jest odświeżającą zmianą. W porównaniu z (bazą lotniczą) Bagram, to niesamowite uczucie. Mogę tu spróbować lokalnego piwa i jedzenia - opowiada mechanik pracujący dla amerykańskiego podwykonawcy Amentum, który specjalizuje się w konserwacji sprzętu wojskowego.

W pobliżu lotniska we wrześniu ubiegłego roku rozpoczęło działalność centrum ewakuacji medycznej finansowane przez UE, które wysyła ukraińskich pacjentów do szpitali w całej Europie, a następnie po leczeniu przywozi ich do domu. Mam nadzieję, że nie będziemy tu dłużej potrzebni, ale jestem też pewien, że po ustaniu wojny nadal będziemy chcieli wspierać Ukrainę - mówi Wojciech Soliński, zastępca koordynatora medycznego.

"FT" pisze, że podczas gdy mieszkańcy Rzeszowa są dumni z tego, że pomagają Ukraińcom, zmagają się również z niedogodnościami, jak większy hałas powodowany przez samoloty czy zamykanie dróg, aby zrobić miejsce dla konwojów z Ukrainy, zaś ceny gruntów wzrosły w ciągu ostatniego roku o 50 proc. Jak wyjaśnia Sławomir Porada, "deweloperzy myślą teraz o wojskowych, którzy będą tu mieszkać przez następne 10 lat lub dłużej".

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj