Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier zarezerwował samolot wcześniej

20 października 2008, 12:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Spór o lot na szczyt w Brukseli wszedł w nową fazę. Najpierw Kancelaria Prezydenta opublikowała listy, z których wynika, że Lech Kaczyński już niemal dwa tygodnie przed szczytem chciał zarezerwować rządowy samolot. DZIENNIK dotarł jednak do korespondencji kancelarii premiera. Z porównania dokumentów wynika, że potrzebę wylotu Donalda Tuska zgłoszono jeszcze wcześniej. A dokładniej, wcześniej o... 23 minuty!

Nie wiadomo, skąd ten zbieg okoliczności. Dlaczego obie kancelarie tego samego dnia - 3 października - i mniej więcej o tej samej porze przypomniały sobie o samolocie, który będzie potrzebny za niemal dwa tygodnie?

Z porównania dokumentów, do których dotarł DZIENNIK, wynika jednak jasno, że szybszy był premier. O 9:54 z departamentu spraw zagranicznych kancelarii premiera do jej szefa przychodzi faks z prośbą o zarezerwowanie samolotu do Brukseli na 15 i 16 października.

Mijają dokładnie 23 minuty. Wtedy faks w kancelarii premiera dzwoni drugi raz. Tym razem przychodzi list z Pałacu Prezydenckiego...

Porównaj dokumenty:

Pierwszy korespondencję ujawnił pałac prezydencki. Fakt, że już 3 października rezerwowano samolot dla prezydenta miał dowodzić, że w tym sporze rację miał prezydent. Bo jeszcze w sobotę wicepremier Schetyna przekonywał, że żadnej korespondencji nie było.

W kolejnym piśmie datowanym na 13 października urzędnicy Kaczyńskiego podają godziny, w jakich chce lecieć prezydent.

Dzień później szef pułku lotniczego informuje obie strony, że samolot jest tylko jeden. Prosi o rozwiązanie problemu.

Tego samego dnia szef pułku informuje, że zgodnie z decyzją Kancelarii Premiera samolot ma zostać w Brukseli i być do stałej dyspozycji premiera. Załącza pismo od szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego, który pisze, że maszyna jest w Brukseli stale potrzebna.

15 października prezydent prosi o udostępnienie mu dwóch samolotów JAK 40, by nimi polecieć do Brukseli. Urzędnicy premiera odmawiają. Piszą, że skoro polska delegacja poleciała już na szczyt, to wniosek prezydenta "uważają za bezzasadny".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj