Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes PiS: Rząd podważa konstytucję

6 listopada 2008, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezes PiS: Rząd podważa konstytucję
Inne
Nie było mnie w mediach, bo pisałem program partii - potwierdził w Polskim Radiu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Ale już wrócił i od razu ostro skrytykował gabinet Donalda Tuska za - jego zdaniem - prowokowanie sporów kompetencyjnych między prezydentem a rządem. Zarzucił rządowi "nieustanną agresję, psucie języka, niszczenie wszelkiego rodzaju reguł stosowności i, co tu dużo mówić, podważanie konstytucji".

Prezes PiS nie wytłumaczył, dlaczego pisał program partii w wynajętej od Kancelarii Prezydenta willi w Klarysewie. Przyznał jednak, że tworzył go jeszcze z dwoma innymi działaczami partii, których nazwisk nie chciał ujawnić. Jeden z nich - jak stwierdził - jest byłym posłem.

Dlaczego nie korzystał z usług ekspertów? "Bo zapłacilibyśmy więcej niż za wynajęcie willi" - wyznał były premier. "A potem i tak program musiałby zostać dostosowany do specyfiki partii" - dodał.

Prezes PiS oskarżył gabinet Donalda Tuska o prowokowanie sporów kompetencyjnych między prezydentem a rządem. Jarosław Kaczyński uznał ten sposób uprawiania polityki przez PO za tragiczny dla Polski.

"Tak, jak nie ma wątpliwości, że według konstytucji Warszawa jest stolicą, tak prezydent jest głową państwa i ma daleko idące uprawnienia" - stwierdził Jarosław Kaczyński, odnosząc się do sporu kompetencyjnego pomiędzy prezydentem i premierem.

Jego zdaniem, konflikt na lini rząd prezydent "jest wywoływany całkowicie przez jedną stronę". "Która stawia prezydenta w takiej oto sytuacji: albo ma zrezygnować ze swoich kompetencji, wycofać się gdzieś do kącika i za chwilę być atakowany o to, że nic nie robi, albo będziemy prowadzili wojnę i będziemy wmawiali społeczeństwu, że nie ma Konstytucji, że nie jest tak w Konstytucji, że prezydent jest częścią władzy wykonawczej" - powiedział lider PiS.

Zdaniem byłego premiera, prezydent jest najwyższym przedstawicielem władzy wykonawczej i prowadzi politykę zagraniczną, więc "ma prawo bywać na takich spotkaniach, na których życzy sobie bywać".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj