Sejm przyjął we wtorek ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Za opowiedziało się 290 posłów, przeciw było 33, a 133 wstrzymało się od głosu.
Spośród 231 posłów klubu PiS biorących udział w głosowaniu - 211 opowiedziało się za ratyfikacją. Przeciwnych było 20 posłów klubu, w tym 17 posłów reprezentujących Solidarną Polskę. Ponadto przeciwnych było troje posłów należących do PiS: Małgorzata Janowska, Anna Siarkowska, Sławomir Zawiślak.
Sobolewski był pytany w radiu RMF FM, jakie konsekwencje spotkają tych troje posłów PiS, którzy głosowali przeciw mimo dyscypliny partyjnej.
Sobolewski: Będą konsekwencje
- zapowiedział Sobolewski.
Pytany był także, czy posłowie Solidarnej Polski - ugrupowania, które głosowało przeciw ustawie ws. ratyfikacji - nie mają czego szukać na listach PiS przed przyszłymi wyborami.
- powiedział Sobolewski.
Podkreślił, że z wyniku wtorkowego głosowania w Sejmie "cieszyć się powinna Polska". - powiedział Sobolewski.
Wyraził zadowolenie, że PSL "zreflektował" się i poparł ustawę ratyfikacyjną.
Ratyfikacja decyzji Rady Europejskiej z grudnia ub. roku o zasobach własnych przez wszystkie kraje członkowskie jest konieczna do uruchomienia Funduszu Odbudowy, z którego Polska ma otrzymać ok. 58 mld euro. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł w ciągu kilku lat.
Sobolewski: Zawsze będę bronił swojej żony
- powiedział w środę w RMF FM szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski zapytany o jej karierę w państwowych spółkach. Szef Komitetu Wykonawczego PiS pytany był o karierę swojej żony, która zasiada w trzech radach nadzorczych państwowych spółek.
- dodał. Zaznaczył, że jego partnerka jest osobą prywatną, a o tym, gdzie pracuje dowiaduje się jako ostatni.
- zapewniał Sobolewski.