W piątek posłowie Ireneusz Raś i Paweł Zalewski zostali wykluczeni w PO za - jak mówił rzecznik PO Jan Grabiec - Obaj zamierzają się odwołać od decyzji zarządu do Krajowego Sądu Koleżeńskiego PO.
- powiedział Raś w Programie I Polskiego Radia.
Pytany, czy otrzymał już uzasadnienie decyzji zarządu o wykluczeniu go z partii, zaprzeczył. - dodał poseł. Zaprzeczył też, by miał z nim rozmawiać sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński.
- zapowiedział Raś.
Tusk "ostatnią deską ratunku"
Pytany, kto mógłby "uratować" PO odparł, że ostatnią deską ratunku i wsparciem nie tylko dla PO, ale też całej opozycji byłby b. premier Donald Tusk.
Raś i Zalewski byli w ostatnim czasie najaktywniejszymi krytykami kierownictwa Platformy. Obaj sygnowali też "list 54" parlamentarzystów PO i KO, gdzie znalazł się m.in. apel o zmiany w ugrupowaniu.