Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk ustąpi prezydentowi

27 października 2008, 02:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tym razem awantury wokół szczytu Unii ma nie być. Nie oznacza to jednak, że premier i prezydent zgodnie będą nas reprezentować 7 listopada na nadzwyczajnych obradach Rady Europejskiej w sprawie kryzysu finansowego. Przeciwnie. Jeśli Lech Kaczyński uprze się, by lecieć, Donald Tusk po prostu się wycofa i zostanie w Polsce - ustalił DZIENNIK.

Rząd liczy, że już sama zapowiedź przyjęcia takiej strategii spowoduje, że prezydent jednak zrezygnuje z planów uczestniczenia w szczycie.

"Będziemy musieli się jakoś dogadać, bo sprawa jest bardzo ważna. Dotyczy bowiem oszczędności naszych obywateli. Na pewno nie dopuszczę do tego, żeby znowu głównym tematem było to, kto, za ile i jakim sprzętem udaje się do Brukseli" - mówił w sobotę w drodze powrotnej z Chin sam Tusk.

Przekonywał, że w odróżnieniu od sytuacji przed październikowym szczytem nie będziemy świadkami żenujących scen z samolotem dla prezydenta czy walką o krzesła. Choć tym razem - jak podkreślał premier - Polska ma nie dwa, a jedno miejsce zarezerwowane na szczycie.

>>>Kownacki: Premier mieszkał w samolocie

"Dojdziemy do ładu. Nie będę w każdym razie gnębił prezydenta" - zapewniał Tusk. Co ta deklaracja oznacza w praktyce? "Nie ma innego wyjścia. Jeśli prezydent się uprze, premier nie poleci. Niech prezydent w tej sytuacji sam prezentuje stanowisko rządu w sprawie kryzysu" - zdradza nam polityk z kierownictwa PO.

Najpierw jednak Tusk będzie próbował w najbliższy wtorek podczas Rady Gabinetowej przekonać Lecha Kaczyńskiego, by tym razem nie leciał do Brukseli. Właśnie dlatego współpracownicy szefa rządu na razie oficjalnie uciekają od odpowiedzi na pytanie, jak premier chce zapobiec awanturze w świetle zapowiedzi prezydenta.

"Premier nie dopuści do kolejnej kompromitacji Polski" - powtarzał w rozmowie z DZIENNIKIEM Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego premiera. Jak konkretnie? Nowak unikał odpowiedzi, twierdząc, że na decyzję jest jeszcze czas. "Nie ma co podgrzewać atmosfery. Może prezydent zdecyduje jednak, że nie pojedzie, bo uzna, że tematyka jest poza zakresem jego kompetencji" - uśmiechał się tajemniczo Nowak.

Również Rafał Grupiński, minister z kancelarii premiera, o innym scenariuszu nie chciał rozmawiać. Pytany przez nas, czy prezydent może być znów zmuszony do czarterowania samolotu do Brukseli odparł: "Sądzę, że nie będzie musiał, bo zdecyduje się jednak nie lecieć".

Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki nie wyklucza i takiego scenariusza. "Możliwe jest wszystko" - mówi Kownacki. Podkreśla jednocześnie, że jeśli rząd w przeciwieństwie do poprzedniego szczytu zapozna wcześniej prezydenta z oficjalnym polskim stanowiskiem, "reszta jest już do ustalenia". Nieoficjalnie współpracownicy Lecha Kaczyńskiego mówią, że prezydent ostateczną decyzję ma podjąć dziś. W piątek w Ostrołęce Kaczyński mówił, że najlepiej byłoby, gdyby w Brukseli był z premierem. Choć dodawał, że zdaje sobie sprawę, że w niektórych fragmentach posiedzenia niezbędna jest obecność ministra finansów.

p


ADAM BIELAN*: Prezydent dziś potwierdził swoje plany. Rozmawiał już o tym z Francuzami. Z tego, co wiemy, nie ma żadnego problemu, żeby były dwa krzesła.


Super. Wszystkie badania pokazują, że rząd stracił na sporze wokół szczytu i teraz chce zamazać złe wrażenia po tamtych wydarzeniach.


Ale prezydent nie zabrania premierowi wylotu, przeciwnie, życzyłby sobie, by premier z nim poleciał. Jeśli premier nie będzie chciał, to już jego problem.


Prezydent jest osobą odważną. Tego rodzaju sztuczki nie zrobią na nim wrażenia i zdania nie zmieni. Takie deklaracje PO to gra psychologiczna. Tak jak za poprzednim razem próbują wszelkimi sposobami zniechęcić prezydenta do wyjazdu. Sądzę, że ostatecznie polecą obaj. Nie wierzę, że premier nie poleci. Dopóki nie zobaczę, nie uwierzę.

*Adam Bielan, rzecznik PiS

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj