mówi +Rzeczpospolitej+ Juryj Waskrasienski, były opozycjonista i więzień polityczny, który przeszedł na stronę władz i obecnie stoi na czele wspieranego przez reżim Okrągłego Stołu Sił Demokratycznych w Mińsku" - podaje dziennik.
Według gazety Juryj Waskrasienski został upoważniony przez Łukaszenkę do sporządzenia listy osób, które "zasługują na uwolnienie". Twierdzi on, że odpowiednie pismo napisało do przywódcy kraju około 100 z ponad 600 więźniów politycznych i że już we wrześniu zaczną wracać do domów.
Jednak przebywający w więzieniu Polacy za pierwszym razem zignorowali propozycję. – zdradza w rozmowie z dziennikiem były opozycjonista.
Według "Rz", napisanie listu w ich przypadku oznaczałoby nie tylko przyznanie się do całkiem sfabrykowanych zarzutów, ale i uznanie Łukaszenki za legalnego prezydenta Białorusi. mówi "Rz" Oksana Poczubut. – wskazuje.
Uchodźcy na granicy polsko-białoruskiej
Waskrasienski ucina: "innej drogi ku wolności nie ma". – przekonuje.
"Czy jednak to nie białoruskie władze narażają na szwank relacje z Polską, dowożąc migrantów na granicę w okolicy Usnarza Górnego?" - zauważa gazeta. – podkreśla Waskrasienski.