Wiceszef MSZ zapytany w Radiu Zet o obecną sytuację na granicy z Białorusią podkreślał agresywną politykę Łukaszenki.
- powiedział Przydacz.
Zapewniał, że polskie służby "robią co mogą, żeby bronić granicy przed nielegalną migracją".
Zapytany o apele organizacji humanitarnych w sprawie dopuszczenie ich przedstawicieli do pomocy w pasie objętym stanem wyjątkowym ocenił, że istotny jest zarówno aspekt pomocy humanitarnej, jak i dyskusja o przyczynach obecnego stanu rzeczy.
- stwierdził Przydacz.
Wiceszef MSZ był także pytany o zamknięcie w ubiegłym tygodniu lotów między Irakiem a Białorusią. Do tej pory - jak informowali przedstawiciele polskiego rządu oraz dotkniętych presją migracyjną - Litwy i Łotwy - miały miejsce liczne i regularne loty z Bagdadu do Mińska. Obecnie loty są wstrzymane, odbywają się wyłącznie na linii Mińsk-Bagdad.
Przydacz podkreślił, że zamknięcie lotów to przejaw dobrej kooperacji wielu państw. - powiedział.
Wiceszef polskiej dyplomacji akcentował, że kluczowa w kontekście sytuacji na granicy, jest presja zarówno na Mińsk, jak i Moskwę.
Dopytywany, jak będzie wyglądała sytuacja na granicy po zniesieniu stanu wyjątkowego, którego nie można przedłużyć kolejny raz, odparł, że migrantów zniechęcić ma m.in. zapora, która powstać ma w najbliższym czasie. Budowę takiej zapory w postaci płotu lub muru zapowiedział w ubiegłym tygodniu wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Przydacz pytany o incydent z udziałem białoruskich funkcjonariuszy, którzy mieli oddać strzały w kierunku polskich funkcjonariuszy, zapewnił, że zarówno w tej kwestii, jak i wszystkich bieżących wydarzeń na granicy, informowani są podczas briefingów przedstawiciele NATO i państw członkowskich UE.
Stan wyjątkowy
Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią - w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego - obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów, a następnie przedłużony o 60 dni.
Straż Graniczna podała w poniedziałek, że w niedzielę funkcjonariusze SG odnotowali 538 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Zatrzymali 8 nielegalnych imigrantów, wszyscy są obywatelami Iraku.
Od sierpnia Straż Graniczna udaremniła ponad 16 tys. prób nielegalnego sforsowania granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 5 tys. miało miejsce w październiku. We wszystkich ośrodkach Straży Granicznej przebywa obecnie ponad 1,5 tys. nielegalnych migrantów.