Na początku czwartkowych obrad Sejmu lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że "sytuacja jest dramatyczna, spadają bomby na sąsiednią Ukrainę". - - mówił lider PSL.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego?
Zwrócił się do wszystkich sił politycznych w Polsce o powściągnięcie emocji, o solidarność i odpowiedzialność. - - mówił Kosiniak-Kamysz.
Dodał, że nie ma miejsca na "błazenadę polityczną, na politykierstwo". - - podkreślił.
Paweł Zalewski (Polska 2050) powiedział, że "brutalny, bandycki atak Federacji Rosyjskiej i Białorusi na Ukrainę zmienia świat, nic nie będzie już takie jak było". -- stwierdził. Jak mówił, to wojna m.in. demokracji przeciwko dyktaturze. - - oświadczył.
Zalewski dodał, że premier w czwartek powinien przemówić w Sejmie.
Sejm w trybie nadzwyczajnym?
Przemysław Koperski (Lewica) mówił, że "dzisiaj jest czarny dzień w nowożytnej historii Europy". Podziękował wszystkim polskim samorządom, które zadeklarowały wsparcia dla uchodźców z Ukrainy oraz wszystkim Polakom, którzy udzielają pomocy naszym przyjaciołom z Ukrainy. Apelował, by nie zapominać o Polakach mieszkających u naszych wschodnich sąsiadów.
Cezary Grabarczyk (KO) powiedział, że trwa regularna wojna na Ukrainie i "od tego momentu świat nie jest już taki sam". Dodał, że Sejm powinien wejść w tryb nadzwyczajnej pracy, w tym celu - dodał - powinna zostać zarządzona przerwa, by zebrał się Konwent Seniorów.