W sobotę wicemarszałek Pęk poinformował, że senatorowie PiS złożą wniosek o odwołanie marszałka Grodzkiego za jego - jak ocenił - "skandaliczną wypowiedź o finansowaniu przez Polskę zbrodniczego reżimu Putina". Chodzi o wystąpienie Grodzkiego skierowane do ukraińskiego parlamentu, w którym powiedział, że m.in. poprzez kontynuowanie przez niektóre firmy działalności w Rosji, importowanie przez rząd węgla z Rosji "z niedającą się zaakceptować hipokryzją nadal – nawet wbrew intencjom - finansujemy zbrodniczy reżim" Putina.
"W czwartek zwołamy klub senacki i wtedy też złożymy wniosek (o odwołanie Grodzkiego - PAP), ustawowe 10 dni przed posiedzeniem Senatu, żeby Senat mógł zająć się tą sprawą na najbliższym posiedzeniu" - oświadczył Terlecki na wspólnym briefingu w Sejmie z wicemarszałkiem Pękiem.
Według regulaminu Senatu, odwołanie marszałka odbywa się na wniosek co najmniej 34 senatorów, imiennie wskazujący kandydata na nowego marszałka. Senat odwołuje i wybiera marszałka w jednym głosowaniu, bezwzględną większością głosów ustawowej liczby senatorów.
Pęk podkreślił, że jest to wniosek poważny i wymaga precyzyjnego i poważne uzasadnienia. - oświadczył Pęk.
Wicemarszałek Senatu zarzucał Grodzkiemu, że w nagraniu skierowanym do Rady Najwyższej Ukrainy, niezgodnie z prawdą, powiedział, iż kwestia wstrzymania ruchu TIR-ów na granicy polsko-białoruskiej należy do kompetencji państwa polskiego. powiedział Pęk.
Zarzucił też Grodzkiemu przekazywanie nieprawdy ws. zakupów rosyjskiego węgla - powiedział Pęk. Jak dodał, "to jest wypowiedź marszałka Grodzkiego, która wpisuje się idealnie w propagandę Putina, który ostatnio szczególnie jest skoncentrowany na tym, żeby skłócić naród polski i naród ukraiński". a - stwierdził senator.
Pęk dodał, że złożenie wniosku o odwołanie Grodzkiego będzie także okazją, aby podsumować całokształt działalności obecnego marszałka Senatu. - mówił Pęk.
Wicemarszałek Pęk wskazał ponadto zmiany w administracji izby wyższej wywołanych przez marszałka Grodzkiego. - wyliczał Pęk.
Wicemarszałek Senatu poinformował, że senatorowie PiS będą jak to tylko możliwe apelować, by wniosek o odwołanie Grodzkiego stanął na najbliższym posiedzeniu Senatu. Jest ono zaplanowane na 12 i 13 kwietnia. Według Pęka, nie ma w tym momencie w regulaminie Senatu przepisu, który by zobowiązywał do rozpatrzenia tego wniosku w konkretnym terminie.
powiedział.
Wypowiedź Grodzkiego
Marszałek Grodzki zamieścił w piątek na Twitterze nagranie, skierowane do Rady Najwyższej Ukrainy, w którym przepraszał, że "niektóre firmy w haniebny sposób kontynuują działalność w Rosji, że nadal przez Polskę jadą tysiące tirów na Białoruś" i że "nadal rząd importuje rosyjski węgiel i nie potrafi zamrozić aktywów rosyjskich oligarchów". "W ten sposób z niedającą się zaakceptować hipokryzją nadal – nawet wbrew intencjom - finansujemy zbrodniczy reżim, który zdobyte pieniądze zużywa na mordowanie niewinnych ludzi" - powiedział marszałek Senatu.
Komentując zapowiedź wniosku o jego odwołanie, Grodzki podkreślił, że podtrzymuje swoje słowa skierowane do ukraińskiego parlamentu. Jak zaznaczył, akcentował w swojej wypowiedzi kwestię finansowania zbrodniczego reżimu "nawet wbrew intencjom". Ocenił, że mówiąc to, "dotknął czułej struny" części polityków prawicy