Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk zadowolony, Sarkozy spokojny

6 grudnia 2008, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie zawarto kompromisu na spotkaniu Donalda Tuska z premierami ośmiu państw i prezydentem Nicolasem Sarkozy'm. Mowa jest jednak o... postępie w rozmowach. Politycy dyskutowali o pakiecie klimatyczno-energetycznym. Polska strona jest zadowolona, francuska zachowuje dyplomatyczny spokój. Zdaniem wszystkich zainteresowanych, szczyt przyniósł coś, co jego uczestnicy nazwali... "dobrym krokiem w dobrą stronę".

"Powoli znajdujemy rozwiązania, które zbliżają nas do kompromisu w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego" - enigmatycznie powiedział premier Donald Tusk po spotkaniu z szefami rządów państw nadbałtyckich (Litwy, Łotwy, Estonii), z Grupy Wyszechradzkiej (Czech, Węgry, Słowacja) oraz Rumunii i Bułgarii. Na spotkaniu był też prezydent Francji Nicolas Sarkozy.

Co oznaczają te słowa? Że żadnego kompromisu nie osiągnięto, ale rozmowy trwają. "Szukamy, szukamy i powoli znajdujemy rozwiązania, które - taką mamy nadzieję - zbliżają nas do mądrego kompromisu" - zaznaczył jednak Tusk.

Polska krytykuje obecny projekt pakietu, ponieważ nasza gospodarka oparta jest na węglu i wykupywanie praw do emisji dwutlenku węgla w naszym przypadku może spowodować dwukrotny wzrost cen prądu. Francja opiera swoją energetykę na elektrowniach atomowych i takich, które czerpią energię z wiatru, wody i powietrza.

>>>Czym jest pakiet klimatyczno-energetyczny i dlaczego nie odpowiada Polsce?

"Jeszcze bardzo dużo pracy przed nami, ale mogę powiedzieć, że wszyscy jak tu stoimy, dajemy mocny mandat panu prezydentowi Sarkozy'emu, aby reprezentował także nasz punkt widzenia, po to, by uzyskać stanowisko dobre dla całej UE" - mówił szef rządu.

Polska chce, by kraje UE uzależnione od węgla uzyskały w pakiecie klimatyczno-energetycznym specjalne zwolnienia ze zobowiązań. Według premiera Donalda Tuska, propozycja ta uzyskała poparcie francuskiej prezydencji, Komisji Europejskiej i ośmiu państw UE.

"Uzyskaliśmy jako Polska to, do czego przekonywaliśmy partnerów europejskich od wielu, wielu miesięcy - pewne ramy, szkielet konstrukcji, jaki nam odpowiada - powiedział Tusk po spotkaniu z prezydentem Francji.

Jak wyjaśnił, "dotyczy to przede wszystkim tak zwanej derogacji". "Mówiąc po polsku - pewnego specjalnego traktowania państw uzależnionych od węgla na czas dłuższy, niż to by wynikało ze wcześniejszych ustaleń" - tłumaczył polski premier.

"Dziękuje premierowi Donaldowi Tuskowi za jego inicjatywę i skłonność do szukania kompromisu" - powiedział natomiast prezydent Francji. "Nie zakończyliśmy jeszcze negocjacji, ale udało nam się poczynić postępy."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj