Karty w tej sprawie zostały wyłożone, teraz idą w tas – PiS ze swoim zapleczem będzie forsował projekt, a opozycja będzie przeciw. Finału nie znamy.
Cała historia potwierdza jednak problemy z myśleniem w dłuższej perspektywie. PiS lubi bohatersko rozwiązywać problemy, które stworzył. Gdy w 2018 r. Zjednoczona Prawica wydłużała kadencję samorządów z czterech do pięciu lat, można było się zorientować, że nałożą się na siebie dwie elekcje i wygeneruje to kłopot. Ekspert od wyborów dr hab. Jarosław Flis pisał w 2018 r. w „Rzeczpospolitej”: „Wydłużenie kadencji wybranego w tym roku samorządu oznacza, że w październiku 2023 roku nastąpi wielka kumulacja. Na ten sam okres wypadną jedne i drugie najważniejsze wybory – licząc według wybieranych osób. Trudno wyliczyć wszystkie możliwe problemy, które będą miały charakter organizacyjny, prawny oraz polityczny”.
CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
