Jak relacjonuje Radio Zet, poseł KO Tomasz Szymański w Sejmie zarzucał rządzącym instrumentalne wykorzystywanie policji do ochrony prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. mówił Szymański.
Słowa polityka KO nie spodobały się posłankom PiS, które zaczęły go przekrzykiwać. grzmiał Szymański.
Poseł Koalicji Obywatelskiej zarzucił również rządowi, że cywilni pracownicy policji muszą mieć dodatki, żeby osiągnąć "najniższe wynagrodzenie".mówił do posłów PiS.
Wtedy posłanka Prawa i Sprawiedliwości Teresa Wargocka powiedziała: "Jednego Kaczyńskiego zabiliście, drugiego ochronimy". Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska z KO upomniała posłankę. powiedziała Kidawa-Błońska i zarządziła pięć minut przerwy. Opozycja pokrzykiwała, że za taką wypowiedź powinien zostać skierowany wniosek do komisji etyki o ukaranie Wargockiej.