Dziennik Gazeta Prawana logo

Siemoniak: Albo niech odejdzie Błaszczak, albo niech odejdzie dowódca

17 maja 2023, 18:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Siemoniak
Poseł KO Tomasz Siemoniak/PAP Archiwalny
Minister Błaszczak jest w sytuacji bez wyjścia - mówi były szef MON, Tomasz Siemoniak. Polityk KO nie wyklucza też złożenia wniosku o odwołanie szefa MON. 

Nie wyobrażam sobie sytuacji takiej, gdzie minister Błaszczak razem z generałem Piotrowskim mogliby dalej funkcjonować, skoro min. Błaszczak odsądził go od czci i wiary, nazwał go publicznie niekompetentnym. Dowódcę operacyjnego, który w każdej chwili odpowiada za nasze bezpieczeństwo  - powiedział Tomasz Siemoniak - wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, minister obrony narodowej w latach 2011-2015, Koalicja Obywatelska, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

"To jest coś fatalnego"

Generał, co też nie jest dobre, odpowiedział ministrowi publicznie, m.in. o tym, że wierzy w wymiar sprawiedliwości. Zabrzmiało to bardzo niedwuznacznie. Publiczna dyskusja ministra obrony z ważnym dowódcą, to jest coś fatalnego i osłabiającego państwo. Jeśli prezydent uderzy jakoś pięścią w stół to dobrze, ale przez kilka dni się nic nie działo w tej sprawie  - stwierdził były minister obrony.

Czy będzie wotum nieufności dla ministra Błaszczaka? - 25 maja ma być niejawne posiedzenie Komisji Obrony z Komisją Służb Specjalnych, w tej sprawie. Po tym posiedzeniu rezerwujemy sobie prawo do różnych decyzji. Zobaczymy, jak to naprawdę wyglądało - powiedział Siemoniak –

 "To dyskwalifikuje Błaszczaka"

Oczywiście nie wykluczamy wniosku o wotum nieufności [ dla min. Błaszczaka – red.]. Ja uważam, że minister Błaszczak jest w sytuacji bez wyjścia, bo albo nie wiedział, jak sam w swoim pokrętnym komunikacie twierdzi. To go dyskwalifikuje. Jak minister może nie wiedzieć o rosyjskiej rakiecie, która wlatuje na nasze terytorium, w czasie wojny, która się toczy na wschód od Polski. Albo wiedział i to zataił np. przed premierem, który przyznał, że dowiedział się pod koniec kwietnia – powiedział były minister obrony. 

"Albo niech odejdzie Błaszczak, albo niech odejdzie dowódca"

 - Nasuwa mi się analogia z Trybunałem Konstytucyjnym, sparaliżowanym i pokłóconym. Nie ma dziś już PiS takiej zdolności do rządzenia, że mogą to w jakąś ze stron rozstrzygnąć. Albo niech odejdzie Błaszczak, albo niech odejdzie dowódca. To są bardzo poważne rzeczy, bezpieczeństwo kraju. Oni muszą ze sobą współpracować, muszą mieć do siebie zaufanie – stwierdził Siemoniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj