Dziennik Gazeta Prawana logo

Wagnerowcy i białoruscy żołnierze przy granicy z Polską. Błaszczak: Spodziewamy się prowokacji

20 lipca 2023, 09:28
[aktualizacja 20 lipca 2023, 09:28]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Najemnicy z Grupy Wagnera
Najemnicy z Grupy Wagnera w Rostowie nad Donem/ShutterStock
Białoruski resort obrony poinformował o wspólnym szkoleniu białoruskich żołnierzy i rosyjskich najemników z Grupy Wagnera w pobliżu granicy z Polską.

"Siły Zbrojne Białorusi kontynuują wspólne szkolenie z najemnikami Grupy Wagnera. Przez tydzień jednostki sił operacji specjalnych wspólnie z przedstawicielami prywatnej firmy wojskowej będą prowadzić szkolenia bojowe na poligonie w Brześciu" - napisano w komunikacie opublikowanym na Telegramie.

Błaszczak: Ściągnięcie kilku tysięcy wagnerowców stanowi zagrożenie dla naszego kraju

Na te doniesienia zareagował polski MON. Spodziewamy się prowokacji rosyjskich, dlatego polskie służby pracują nieustannie - powiedział w czwartek w Programie Pierwszym Polskiego Radia szef MON Mariusz Błaszczak. Musimy mieć świadomość tego, że np. ściągnięcie na Białoruś kilku tysięcy wagnerowców również stanowi zagrożenie dla naszego kraju - dodał.

Szpiegowali na rzecz GRU. "Próby odbudowy Imperium Rosyjskiego są groźne dla Polski"

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wspólnie z Lubelskim Wydziałem Zamiejscowym Prokuratury Krajowej rozbiła największą w historii siatkę rosyjskiego wywiadu działającą w Polsce. Od marca do lipca zatrzymanych zostało w sumie 15 osób, które usłyszały zarzuty szpiegostwa na rzecz rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. To była siatka ludzi, niewątpliwie zorganizowana przez Kreml, której zadaniem było doprowadzenie do zamachów terrorystycznych, żeby zdestabilizować Polskę - powiedział szef MON.  Mamy świadomość tego, że próby odbudowy imperium rosyjskiego są groźne dla Polski - dodał.

Podkreślił, że jest to "działanie skierowane przeciwko wolności Polski, a imperium rosyjskie zawsze zagrażało niepodległości naszej ojczyzny". Rosjanie zawsze dopuszczali się zbrodni wojennych, dopuszczają się zbrodni wojennych na Ukrainie - zwrócił uwagę Błaszczak.

"Spodziewamy się rosyjskich prowokacji"

Na pytanie, czy ma informacje o tym, że podobne grupy mogą zagrażać Polsce, odpowiedział: "Spodziewamy się prowokacji rosyjskich, dlatego polskie służby pracują nieustannie". Wczoraj mieliśmy posiedzenie Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych, któremu przewodniczę, z udziałem szefów służb. Tam omawialiśmy zagrożenia. Musimy mieć świadomość tego, że np. ściągnięcie na Białoruś kilku tysięcy wagnerowców również stanowi zagrożenie dla naszego kraju, stąd też moja decyzja, żeby przerzucić oddziały wojskowe z zachodu Polski na wschód Polski. W dwóch garnizonach są te oddziały, które zostały skierowane z zachodu na wschód - w Białej Podlaskiej i w Kolnie - poinformował Błaszczak.

Wyjaśnił, że "zadaniem tych żołnierzy jest ćwiczenie, jest odstraszanie agresora, jest pokazywanie Rosji, że nie należy przekraczać polskiej granicy, że nie opłaci się atakować Polski".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj