Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kokaina i granaty". Oto teoria Władimira Putina o śmierci Jewgienija Prigożyna

6 października 2023, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/ShutterStock
Jak donosi "The New York Times" prezydent Rosji ma swoją teorię na temat okoliczności śmierci byłego szefa Grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna. Prezydent Rosji powiedział, że w ciałach wydobytych z miejsca katastrofy po katastrofie samolotu przywódcy najemników znaleziono fragmenty granatu.

Putin w czwartek stwierdził, że watażka Prigożin i jego współpracownicy mogli zestrzelić swój prywatny odrzutowiec granatami ręcznymi, prawdopodobnie będąc pod wpływem kokainy. To nowa narracja Kremla na temat sierpniowej katastrofy lotniczej, która szeroko rozpowszechniła się jako zabójstwo prawdopodobnie dokonane przez moskiewski reżim.

Putin wygłosił to stwierdzenie pod koniec godzinnej, transmitowanej przez telewizję sesji pytań i odpowiedzi z międzynarodowymi ekspertami ds. polityki zagranicznej w rosyjskim kurorcie Soczi nad Morzem Czarnym. Dyktator powiedział, że śledczy doszli do wniosku, iż w katastrofie nie doszło do "wpływu zewnętrznego", w którym zginął Prigożyn - założyciel prywatnej firmy wojskowej Wagner - oraz dziewięć innych osób.

"Na pokładzie zdetonowano granaty ręczne"

Dodał jednak, że istnieją dowody na to, że na pokładzie zdetonowano granaty ręczne. Przewodniczący Komitetu Śledczego poinformował mnie niedawno, że w ciałach osób, które zginęły w katastrofie lotniczej, znaleziono fragmenty granatów ręcznych – powiedział Putin. Następnie polityk zasugerował, że Prigożyn i jego współpracownicy mogli zażywać alkohol lub narkotyki, malując obraz grupy nietrzeźwych mężczyzn, którzy mogli popełnić samobójstwo własną bronią.

Zarówno Prigożyn  jak i dwóch jego zastępców zginęli w katastrofie lotniczej 23 sierpnia, zaledwie dwa miesiące po tym, jak założyciel Wagnera poprowadził  24-godzinny bunt przeciwko rosyjskiemu kierownictwu wojskowemu. Niestety, nie przeprowadzono żadnego badania na obecność alkoholu lub narkotyków we krwi ofiar – powiedział Putin, dodając, że rosyjskie siły bezpieczeństwa znalazły w biurze Prigożyna pięć kilogramów kokainy. Moim zdaniem takie badanie powinno zostać przeprowadzone - dodał rosyjski przywódca.

Putin przyznaje: Nie odmówiłem

Jest mało prawdopodobne, aby te twierdzenia rozproszyły chmurę podejrzeń wiszącą nad Kremlem po katastrofie lotniczej, która - zdaniem amerykańskich urzędników - była zabójstwem zleconym przez Putina. Tę tezę popiera także wielu Rosjan. Jak pisze "New Yotk Times" Putin mówił o okolicznościach śmierci Prigożyna, mimo, że nie był o to pytany, lecz o przyszłość prywatnych firm wojskowych, takich jak Wagner.

Zaczął od stwierdzenia, że ​​to rosyjskie Ministerstwo Obrony w pierwszej kolejności włączyło pozalegalne siły najemne do działań wojennych w sposób, który określił jako "niezdarny". Było to spowodowane wymogami aktualnej sytuacji na polu walki, mówiąc wprost – powiedział Putin. A kiedy Ministerstwo Obrony zaproponowało udział jednostek tej kompanii w działaniach zbrojnych, nie odmówiłem - dodał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj