Dziennik Gazeta Prawana logo

Bielan przyznaje: Było blisko "mijanki", PO mogła nas wyprzedzić

22 października 2023, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adam Bielan
Adam Bielan/Agencja Gazeta
"Byliśmy bardzo blisko "mijanki". Gdyby nie ostry zwrot, PO by nas wyprzedziła, a Konfederacja nadal rosła. Możliwe było powtórzenie wyniku z 2019 r; zabrakło niewiele" - powiedział europoseł PiS Adam Bielan.

Fragment wywiadu z Bielanem, który ukaże się w poniedziałek w tygodniku "Sieci" opublikował w niedzielę portal wPolityce.pl.

Możliwe było zdobycie ok. 8 mln głosów. Czyli powtórzenie wyniku z 2019 r. Zabrakło niewiele. Na listę Prawa i Sprawiedliwości padło dokładnie 7 640 854. Przy dotychczasowej, nawet wysokiej frekwencji dawałoby to, nawet jeśli nie samodzielną większość, to tak dużą liczbę mandatów, iż skonstruowanie rządu bez naszego udziału nie byłoby możliwe. Czyli powyżej 215. Ostatecznie zdobyliśmy 194 - wskazuje Bielan, analizując kampanię wyborczą PiS.

"To miało istotny wpływ"

Ocenił, że wydarzeniami mającymi istotny wpływ na wynik wyborczy były te z końcówki kampanii wyborczej - rezygnacja z posad dwóch znaczących generałów czy tzw. afera wizowa. Decyzje kryzysowe, podejmowane w tym czasie przez rząd - takie jak ewakuacja rodaków z Izraela - były słuszne, być może jednak należało inaczej poprowadzić komunikację społeczną"- dodał.

Mieliśmy bardzo długi okres kampanii wyłącznie pozytywnej, w której rozliczaliśmy się z ośmiu lat rządów, przypominaliśmy nasze sukcesy i wydarzenia z tego okresu, jednocześnie prezentując projekty i plany na przyszłość. Apogeum tego był majowy +ul programowy+ - wskazał poseł do PE.

"Narracja budziła irytację"

Widzieliśmy jednak, że ze względu na sytuację geopolityczną, wciąż wysoką inflację i niepokoje przekładające się na poczucie ludzi, iż sytuacja w kraju idzie w złym kierunku, ta narracja budziła irytację. Byliśmy bardzo blisko +mijanki+, PO była bliska wyprzedzenia nas, a jednocześnie rosła Konfederacja - zauważył Bielan.

"Tusk bardzo szybko zaszkodzi Polsce"

Pytany o to, jak przebiegają rozmowy podsumowujące kampanię powiedział, że w poniedziałek tuż po wyborach odbyło się długie spotkanie i szczera dyskusja z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. To oczywiste, że nie mogę ujawniać jej treści, ale jestem w stanie powiedzieć, że w dużej mierze było ono poświęcone przyszłości. Temu, że już dziś trzeba myśleć o kolejnych wyborach - samorządowych w przyszłym roku, następnie europejskich - przyznał.

Jego zdaniem, te ostatnie będą zapewne wielkim starciem w obronie suwerenności Polski. Jeżeli (Donald) Tusk zostanie premierem, narzuci Polsce przymusową relokację migrantów. Zaakceptuje zapewne propozycję zmiany traktatów unijnych, co może pozbawić Polskę prawa weta w blisko 90 obszarach. Przełożone już, m.in. ze względu na wybory w Polsce, głosowanie w PE odbędzie się 25 listopada br., a w związku z tym Tusk bardzo szybko zaszkodzi Polsce - ostrzega Bielan. 

Autorka: Delfina Al Shehabi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj