Dziennik Gazeta Prawana logo

PO płaciła za hejt w internecie? Siemoniak: Byłoby mi wstyd

21 lutego 2024, 09:37
[aktualizacja 21 lutego 2024, 10:27]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak/shutterstock
Wirtualna Polska donosi, że przez ostatnie osiem lat Platforma Obywatelskiej zapłaciła 305 tys. zł za "analizy politologiczne" pewnemu przedsiębiorcy. Ta osoba prowadziła dwa konta, które promowały polityków PO i atakowały ich przeciwników. Do tych informacji odniósł się Tomasz Siemoniak.

Zapłaciliśmy za analizy politologiczne - powiedział w Radiu ZET Tomasz Siemoniak. 

"Byłoby mi wstyd"

Trudno mi oceniać, co ktoś robi oprócz analiz politologicznych. Zwłaszcza pod pseudonimem. Obserwuję wiele osób, które piszą w sieci pod pseudonimem i nie mam pojęcia, kto to jest - mówił Siemoniak. PO nigdy nie płaci hejterom. Byłoby mi wstyd, gdyby to było prawdziwe. Nie jest mi wstyd, bo wiem, że to jest niemożliwe - powiedział wiceszef Platformy Obywatelskiej. Sprawę należy wyjaśnić. To problem anonimowości w internecie czy pisania pod pseudonimem. Za dużo jest tego - twierdzi polityk. 

Konto na platformie X o nazwie "PabloMoralesPL" jest znane z sympatii wobec polityków PO i ostrych komentarzy skierowanych do PiS, Polski 2050 i Lewicy. Użytkownik ten często krytykował Szymona Hołownię.

Powiązania z PO

Wirtualna Polska powiązała to konto z warszawskim przedsiębiorcą Bartoszem Kopani. Już wcześniej zrobiły to także TVP za poprzedniej władzy. "Kopania zajmuje się doradztwem, PR-em, komunikacją oraz produkcją filmów i programów telewizyjnych" - czytamy na portalu. 

Finansowanie przez PO

Przedsiębiorca z Dolnego Śląska Aleksander Twardowski na drodze sądowej dowiedział się, że Bartosz Kopania w latach 2015-2-23 wystawił Platformie Obywatelskiej faktury na sumę 305 tys. zł brutto. Jednak partia przesłała pismo w którym tłumaczyła, że "Biuro Krajowe partii zatrudnia w celu prowadzenia kont społecznościowych własny zespół medialny. Pan Kopania nie był jego członkiem".

"Nadal nie wiedzieliśmy więc, za co PO zapłaciła 305 tys. zł - i to osobie, która wskazywana jest jako prowadząca konta pełne wulgaryzmów i ataków na przeciwników politycznych" - czytamy na portalu.

Przedsiębiorca komentuje

Przedsiębiorca odpowiedział na pytaia WP, za co i kiedy otrzymał 305 tys. zł od PO. Odpisał: "gros tej sumy uzyskałem w okresie 2016-17. Głównie za szkolenia na rzecz PO/KO oraz za ekspertyzy politologiczne".

Na pytania o powiązania z kontem PabloMoralesPL odpisał, że jest to "prowokacja TVP Info oraz pisowskich służb". Twierdził, że dane na jego temat były pozyskiwane nielegalnie i po to, by zaatakować KO w czasie kampanii wyborczej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualna Polska
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj