Dziennik Gazeta Prawana logo

"Die Welt": Rząd Tuska też stosuje pushbacki. Bruksela umywa ręce

14 marca 2024, 10:13
[aktualizacja 14 marca 2024, 14:45]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zamknięte przejście graniczne z Białorusią w miejscowości Połowce
Zamknięte przejście graniczne z Białorusią w miejscowości Połowce/PAP Archiwalny
Niemiecki dziennik "Die Welt" pisze, że Polska od lat stosuje pushbacki, czyli sprzeczne z prawem Unii Europejskiej odsyłanie migrantów z granic UE. Rząd Donalda Tuska bynajmniej nie zaprzestał procederu, za który krytykowano rząd Mateusza Morawieckiego. Tym razem jednak Bruksela nabrała wody w usta.

"Die Welt" zauważa, że nowy polski rząd, który w swojej własnej, ale również w unijnej retoryce stanowi rzekomo "powrót Polski do UE" po latach rządów PiS, wcale nie zaprzestał tak wcześniej krytykowanych pushbacków.

Ignorancja Tuska

Donald Tusk w styczniu zignorował apel o zaprzestanie pushbacków, pod którym podpisało się ponad 100 organizacji działających na rzecz praw człowieka – pisze niemiecka gazeta.

Przez ostatnie pół roku ponad 6 tys. migrantów miało być odesłanych z Polski z powrotem na Białoruś.

Jednak w odróżnieniu od retoryki strachu, z której dał się poznać rząd PiS, rząd Tuska stara się łagodzić nastroje, przekonując, że pushbacki są "etyczne", a uchodźcom, których życie lub zdrowie jest zagrożone, na miejscu pomagają specjaliści.

Milczenie Brukseli

Zdaniem "Die Welt" premier Tusk unika tematu, mimo że jeszcze w trakcie kampanii wyborczej mówił o łamaniu praw człowieka i naruszaniu prawa UE.

Co więcej, Bruksela umywa ręce i wstrzymuje się od jakiejkolwiek krytyki Tuska - mimo że w tym samym czasie unijnym decydentom nie przeszkadza krytykowanie za pushbacki rządu Finlandii.

Kryzys migracyjny

"Die Welt" prognozuje przy tym, że prędzej czy później kwestia redystrybucji uchodźców będzie kością niezgody między Warszawą a Brukselą.

Niemiecki dziennik kwituje, że twarde stanowisko Tuska odnośnie kryzysu migracyjnego bierze się nie tylko z koniunkturalnej chęci uspokojenia konserwatystów, lecz także z osobistych przekonań premiera, który zgodnie z polską opinią publiczną nie chciałby widzieć w kraju napływu migrantów z krajów islamskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj