Od dłuższego czasu część polityków Suwerennej Polski - w tym Patryk Jaki - krytykuje mniej lub bardziej otwarcie działania Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli tak bardzo negatywnie oceniają to, co się dzieje w naszej formacji, tak krytycznie oceniają kierownictwo to zastanawiam się, co jeszcze robią w Zjednoczonej Prawicy - mówił na antenie RMF FM Michał Dworczyk z PiS. Dzisiaj to jest rodzaj układu pasożytniczego - stwierdził.

Reklama

Jak Suwerenna Polska "pasożytuje" na PiS?

Korzystając z list PiS koledzy z Suwerennej Polski trafili Sejmu, Senatu, trafią do samorządów. Rozumiem, że mają plany startowania w eurowyborach. Sami grają na siebie. To szkodzi całemu środowisku - powiedział. Bardzo długo jako parlamentarzyści PiS-u nie reagowaliśmy na publiczne zaczepki. Dzisiaj część parlamentarzystów - w tym ja - ma tego dosyć. Uważam, że to jest nieuczciwe - stwierdził.

Co z wspólnymi listami do eurowyborów?

Jego zdaniem, Patryk Jaki, pełniący obowiązki szefa Suwerennej Polski, z powodu choroby Zbigniewa Ziobry, nie powinien liczyć na automatyczne miejsce na listach wyborczych. Jeżeli będzie lojalny wobec Zjednoczonej Prawicy, jeżeli będzie akceptował linię PiS-u - jak najbardziej tak. W przeciwnym razie uważam, że nie powinien - podsumował.