Dziennik Gazeta Prawana logo

Protasiewicz przeprasza za swoje zachowanie. "Muszę zająć się sobą"

15 kwietnia 2024, 16:11
[aktualizacja 15 kwietnia 2024, 16:11]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Protasiewicz nie zamierza obejmować mandatu poselskiego, gdyby Izabela Bodnar została włodarzem Wrocławia
Jacek Protasiewicz nie zamierza obejmować mandatu poselskiego, gdyby Izabela Bodnar została włodarzem Wrocławia/PAP
Jacek Protasiewicz nie zamierza obejmować mandatu poselskiego, gdyby Izabela Bodnar została włodarzem Wrocławia. "Muszę zająć się sobą" – poinformował polityk Trzeciej Drogi w mediach społecznościowych. Równocześnie przeprosił wszystkich, którzy poczuli się dotknięci lub urażeni jego wpisami. 

Bodnar komentuje zachowanie Protasiewicza

W poniedziałek 15 kwietnia premier Donald Tusk podjął decyzję o odwołaniu Jacka Protasiewicza ze stanowiska drugiego wojewody wielkopolskiego. Decyzja, o której poinformowało Centrum Informacyjne Rządu (CIR), była efektem wpisów Protasiewicza w mediach społecznościowych, w których obrażał politycznych przeciwników i dziennikarza.

21 kwietnia we Wrocławiu odbędzie się druga tura w wyborach prezydenckich. Jeśli wygrałaby ją Izabela Bodnar z Trzeciej Drogi, wówczas jej miejsce w Sejmie zająłby Jacek Protasiewicz. 

Bodnar napisała, że "liczy na to, że Pan Protasiewicz nie obejmie tego mandatu i przypadnie on kolejnej osobie z listy". Wyjaśniła, że "to zdecydowanie nie czas na Sejm RP. Tu trzeba na początek wygrać ‘walkę z demonami’".

Zgodził się z nią Protasiewicz. "Ma Pani rację. Muszę zająć się sobą i nie zamierzam podejmować ewentualnie przypadającego mi mandatu poselskiego" – napisał na portalu X.

Protasiewicz przeprasza

Jest jednak szansa, że polityk może trafić do dolnośląskiego sejmiku. "Ciekawostka: jeśli Izabela Bodnar wygra wybory na prezydenta Wrocławia, a Jacek Protasiewicz nie przyjmie mandatu poselskiego, mandat po nim obejmie Natalia Gołąb, która uzyskała mandat radnej sejmiku wojewódzkiego — w jej miejsce do sejmiku wszedłby wtedy... Jacek Protasiewicz" – napisał Adam Boch, działacz Lewicy z Wielkopolski.

Tych doniesień nie skomentował Protasiewicz. Polityk jednak przeprosił za swoje zachowanie. 

"Staszku, każdy ma swoje problemy, także zdrowotne. Ja też. Moja aktywność w ostatnich dniach w internecie była tego przejawem. Przepraszam wszystkich, którzy moimi wpisami poczuli się obrażeni lub dotknięci" – napisał do jednego z internautów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj