Według zeznań m.in. wicepremiera Gowina - Łukasz Szumowski na początku był przeciwny temu, żeby w ogóle robić wybory. Będziemy pytać, co się stało, że zmienił zdanie? Dlaczego po wydaniu decyzji przez Morawieckiego wydał opinię i rekomendację, że wybory kopertowe mogą się odbyć - powiedział w rozmowie z Dziennik.pl przewodniczący komisji ds. wyborów kopertowych - poseł KO Dariusz Joński.

Reklama

Wtedy wszyscy liczyli na to, że minister Szumowski zatrzyma to szaleństwo. Nikt nie mógł przewidzieć, jak będzie się rozwijała pandemia, szczepionki jeszcze nie było, to był dopiero początek. Więc bez wątpienia decyzja lub opinia ministra zdrowia była kluczowa w tym kontekście - podkreślił.

Ponieważ najbliższe posiedzenie komisji będzie dwudniowe to w środę, 17 kwietnia przed komisją zeznawać będą: były minister cyfryzacji minister Marek Zagórski oraz były dyrektor ds. teleinformatycznych w Poczcie Polskiej oraz były prezes UOD- Jan Nowak.

Reklama

Minister cyfryzacji a RODO

Jak przypomniał w rozmowie z nami Joński, minister Zagórski będąc ministrem cyfryzacji podjął decyzję o wydaniu bazy PESEL spółce Skarbu Państwa. I na tym skupi się komisja w środę.

Czy mógł to zrobić? Nie mógł tego zrobić i w połowie sierpnia NSA [Naczelny Sąd Administracyjny] podtrzymał w mocy wyrok sądu wojewódzkiego, zgodnie z którym nie wolno było przekazać bazy PESEL żadnej spółce Skarbu Państwa. Ta sprawa dotyka istotnych kwestii związanych z RODO oraz bezpieczeństwem danych osobowych, więc będziemy pytali, dlaczego to zrobił. Chcielibyśmy się dowiedzieć, czy był przez kogoś naciskany, czy też decyzja ta była jego własną inicjatywą - zapowiedział polityk KO.

Komisja ds. wyborów kopertowych

Zadaniem komisji śledczej do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego - tzw. wyborów kopertowych - ma być przede wszystkim "zbadanie i ocena legalności, prawidłowości oraz celowości działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego przez organy administracji rządowej, w szczególności działań podjętych przez członków Rady Ministrów, w tym Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego oraz Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Aktywów Państwowych Jacka Sasina, i podległych im funkcjonariuszy publicznych".

Jak zaznacza w rozmowach z dziennikarzami Dariusz Joński, wszyscy świadkowie mają zostać przesłuchani przed komisją ds. wyborów kopertowych do końca maja. Przedostatnim świadkiem ma być były premier Mateusz Morawiecki, a ostatnim Jarosław Kaczyński.

Wybory korespondencyjne

Przypomnijmy, wybory prezydenckie, zgodnie z zarządzeniem marszałek Sejmu z lutego 2020 r., miały się odbyć 10 maja 2020 r. w formule głosowania korespondencyjnego z powodu epidemii COVID-19. Jednak 7 maja Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że ponieważ obowiązująca regulacja prawna pozbawiła PKW instrumentów koniecznych do wykonywania jej obowiązków, głosowanie 10 maja 2020 r. nie może się odbyć. Ostatecznie wybory odbyły się 28 czerwca (I tura), a głosowano w lokalach wyborczych.

Rozmawiała Aneta Malinowska