Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawnicy stracili cierpliwość. Napisali do Tuska. "Tchórzostwo polskiej klasy politycznej"

10 lipca 2024, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk/PAP Archiwalny
Ponad trzydzieści osób ze środowiska prawniczego, w tym profesorzy i wykładowcy akademiccy oraz adwokaci, zaapelowało do premiera Donalda Tuska. Prawnicy wzywają, by szef rządu doprowadził do wprowadzenia ustawy o związkach partnerskich w takiej formie, która zapewni bezpieczeństwo dzieciom wychowywanym w tęczowych rodzinach.

List do szefa rządu można przeczytać na stronie Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. 

"Błędne odczytanie normy"

Jak wyjaśniają sygnatariusze, apel został wystosowany w odpowiedzi na wątpliwości natury prawnej zgłaszane w debacie o związkach partnerskich. Chodzi przede wszystkim o artykuł 18 Konstytucji RP, który regularnie przywoływany jest jako rzekome źródło definicji małżeństwa i powód, dla którego równość małżeńska miałaby być niezgodna z najważniejszym polskim aktem prawnym. Taką interpretację prawnicy nazywają wprost "błędnym odczytaniem normy".

Naszym stanowiskiem chcemy popchnąć debatę o związkach partnerskich z powrotem na tory merytorycznej dyskusji o prawie. Prawo ma rozwiązywać konflikty społeczne i chronić, pozwala znajdować społecznie ważne rozwiązania w oderwaniu od motywacji czysto politycznych czy emocjonalnych. Przypominamy zatem, że polskie prawo chroni wszystkie rodziny i każde rodzicielstwo, że zakazuje dyskryminować, bo prawo nie wyklucza - wyjaśnia Jakub Urbanik, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i przewodniczący Rady Funduszu Prawo Nie Wyklucza.

Wzruszający oddźwięk listu

Wzruszył mnie oddźwięk tego listu w naszym, prawniczym, środowisku: wyrazy gorącego poparcia inicjatywy i zniecierpliwienia, że tęczowe rodziny nadal nie mają ochrony. Wsparcie sojuszników daje nadzieję, że wreszcie się uda, przypomina, że nie jesteśmy sami. Dziękuję - dodaje Urbanik.

Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza zauważa, że "ani argumenty w liście, ani postulaty jego sygnatariuszy nie są nowe. Temat rzekomej niekonstytucyjności rozwiązań prawnych dla osób LGBT+ wraca regularnie, a jego ciągłe tłumaczenie nie zawsze dociera tam, gdzie jest potrzebne. Głos autorytetów prawnych ma szansę przebić się tam, gdzie słowo aktywistów i samej społeczności LGBT+ jest traktowane z podejrzliwością lub wręcz lekceważeniem - na przykład wśród konserwatywnych polityków w rządzie".

Ustawa o związkach partnerskich

W poniedziałek 8 lipca projekt rządowej ustawy o związkach partnerskich pojawił się wreszcie w wykazie prac legislacyjnych. Termin realizacji projektu to IV kwartał 2024 roku.

Cel listu jest prosty: wskazać, że polskie prawo nie tylko nie zakazuje, ale wręcz nakazuje państwu objęcie ochroną wszystkich rodzin. Od lat słyszymy o rzekomym konstytucyjnym zakazie równości małżeńskiej czy nawet związków partnerskich. To wymówka, wygodna fikcja, która maskuje indolencję i tchórzostwo polskiej klasy politycznej - komentuje Hubert Sobecki ze Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. 

Bez względu na to, czy wypływa ze złej woli, czy raczej niewiedzy, zakłamywanie prawa nie może być wymówką dla polityków. Oni odpowiadają za jego tworzenie, a na końcu decydują o życiu - naszym i naszych rodzin - dodaje Sobecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj