Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiemy, kiedy prezydent podpisze Lizbonę

8 października 2009, 17:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie w niedzielę w Belwederze, a w sobotę w Pałacu Prezydenckim Lech Kaczyński złoży od dawna wyczekiwany podpis pod Traktatem Lizbońskim. Tym samym ostatnim krajem, który nie zakończył procedury ratyfikacyjnej, będą Czechy. Sobotnia uroczystość będzie miała bogatą oprawę.

Gośćmi prezydenta Kaczyńskiego będą m.in. szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barrosso, premier przewodniczącej w tej chwili UE Szwecji Fredrik Reinfeldt i przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

. Licytacja na konkretne daty zaczęła się w miniony weekend, gdy w powtórzonym referendum Irlandczycy poparli ten dokument.

Pierwotnie plotki mówiły o środzie. Nie potwierdziły się. We czwartek rano w TVN24 szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego . Nikt nie zdementował tej informacji aż do popołudniowej konferencji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Brat prezydenta stwierdził, że na pewno w niedzielę prezydent nie podpisze traktatu. "Będzie wówczas składał oficjalną wizytę w Watykanie" - przypomniał. I dodał: .

Także . I prosił o cierpliwość w kwestii oficjalnego wyznaczenia daty ceremonii podpisania unijnego Traktatu. "Ogłosimy taką decyzję w piątek lub sobotę" - zapowiedział.

Na informacje o rychłym złożeniu przez prezydenta Kaczyńskiego podpisu pod Traktatem Lizbońskim zareagował premier Donald Tusk. ", przy kształtowaniu władz Unii Europejskiej, z punktu widzenia Polski" - powiedział szef rządu.

Polski parlament upoważnił prezydenta do ratyfikowania Traktatu Lizbońskiego już w kwietniu ubiegłego roku. Decyzję Sejmu i Senatu poprzedziły długie negocjacje Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego zakończone kompromisem w Juracie. , że bez jego zgody i konstytucyjnej większości w Sejmie i Senacie, rząd nie wypowie protokołów dodatkowych do traktatu.

Polska wynegocjowała dwa takie protokoły. Jeden, tak zwany brytyjski, dotyczyły wyłączenia od obowiązywania w Polsce niektórych zapisów Karty Praw Podstawowych. Zdaniem naszych ówczesnych negocjatorów z rządu Jarosława Kaczyńskiego, .

Drugi protokół to tzw. Joanina. Daje ona możliwość zbudowania w Radzie Europejskiej takiej mniejszości, która umożliwi zablokowanie na pewien czas niektórych decyzji. . Po jego wejściu w życie decyzje w Radzie Europejskiej będą zapadały tzw. podwójną większością, czyli 55 proc. państw członkowskich plus jedno, reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj