Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk naciskał Hołownię w sprawie zaprzysiężenia Nawrockiego? "Marszałek mógł być szantażowany"

13 lipca 2025, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szymon Hołownia, Donald Tusk
Szymon Hołownia, Donald Tusk/ShutterStock
Polityczna burza po doniesieniach o rzekomej "ofercie" premiera Donalda Tuska dla marszałka Sejmu Szymona Hołowni. Według dziennikarzy Interii, szef rządu miał naciskać na przesunięcie terminu zaprzysiężenia Karola Nawrockiego.

Doniesienia Piotra Witwickiego i Marcina Fijołka, autorów podcastu Interii "Polityczny WF", wywołały burzę w polskiej polityce. Według ich ustaleń, między Koalicją Obywatelską a Trzecią Drogą narastają poważne napięcia. Marcin Fijołek ujawnił, że Donald Tusk miał złożyć Szymonowi Hołowni "bardzo wyraźną propozycję, ofertę albo sugestię", aby odłożyć zaprzysiężenie Karola Nawrockiego.

Dziennikarz Interii wskazał, że alternatywnym scenariuszem było otwarcie Zgromadzenia Narodowego przez Hołownię, a następnie natychmiastowe zarządzenie długiej przerwy pod pretekstem "przeliczenia głosów". Ostatecznie, jak donoszą autorzy podcastu, Hołownia miał odmówić Tuskowi.

"Szantażowany i ukarany"? Gorąca dyskusja po odmowie marszałka

Brak zgody Szymona Hołowni stał się, według Witwickiego i Fijołka, "źródłem dodatkowego napięcia". Co więcej, Marcin Fijołek powiązał tę odmowę z niedawnymi spotkaniami Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim, które marszałek Sejmu sam potwierdził. To wszystko działo się w momencie "największej awantury wokół wyborów" i nacisków na marszałka, by ten "odłożył przyznanie zwycięstwa Karolowi Nawrockiemu".

Doradca prezydenta Andrzeja Dudy, Błażej Poboży, w programie "Śniadanie Rymanowskiego" ostro skomentował sytuację. Stwierdził, że Hołownia "prawdopodobnie był po prostu naciskany przez Donalda Tuska, a może nawet szantażowany". Poboży nawiązał do "znanej metody działania premiera Donalda Tuska", który "lubi delegować wszystkie trudne tematy, które w przyszłości mogłyby powodować pociągniecie do odpowiedzialności politycznej, a także prawno-karnej". Jako przykład podał "demolowanie wymiaru sprawiedliwości zrzucone na Adama Bodnara".

Sceptycyzm w koalicji. "To bujda na resorach"

Nie wszyscy jednak podzielają pesymistyczne wizje dotyczące napięć w koalicji. Przedstawicielka Nowej Lewicy, Anita Kucharska-Dziedzic, zaapelowała o spokój. Podkreśliła, że "nie wiemy, czy taka oferta padła" i zasugerowała, że cała sprawa może być "tematem zastępczym", a "rozmawiamy o politycznych science-fiction".

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL również wyraził sceptycyzm, chwaląc jednocześnie Hołownię za uznanie wyniku wyborów i zwołanie Zgromadzenia Narodowego. Zgorzelski stwierdził, że "nie wierzy w złożenie przez Tuska tej oferty", nazywając ją "bujdą na resorach". Zaznaczył, że Donald Tusk "stał na czele tych polityków, którzy uważali, że trzeba zrobić tak, jak zrobił Hołownia".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj