Wszystko było częścią projektu wymyślonego przez rząd, a nazwanego . W jego ramach CBA miało obowiązek przekazywać informacje o nieprawidłowościach przy prywatyzacji stoczni bezpośrednio do kancelarii premiera. I to zanim przekaże je prokuraturze.
Projekt ruszył w . Jacek Cichocki, sekretarz rządowego kolegium do spraw służb specjalnych wraz z ministrami przy udziale
Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ABW i SKW wytypował "". Wśród były m.in. sprzedaż stoczni w
Szczecinie i w Gdyni.
CBA dostało polecenie przygotowanie "podręcznika" dla osób które nadzorowały prywatyzacje i przetargi, by wiedziały, jakie mogą na nie czyhać pułapki i zagrożenia. Ale
przede wszystkim CBA miało wytypować osoby, które mogą działać "na szkodę Skarbu Państwa" i odsunąć je od prywatyzacji. Biuro swoje , nawet jeśli te informacje nie byłyby "dowodami winy" i nie nadawały się jeszcze do skierowania do prokuratury jako materiał do
wszczęcia śledztwa.
Dodatkowo minister Cichocki polecił CBA, by od lutego 2009 roku Ale Biuro dopiero 5. i 9. października przekazało informacje o wątpliwościach przy prywatyzacji stoczni i przekazało te informacje nie tylko do kancelarii premiera, ale także do prezydenta i marszałków Sejmu i Senatu.
"Minister Kamiński zamiast wykonywać zapisy ustawy o CBA; zamiast, gdy powziął wiedzę o możliwości popełnienia przestępstwa informować właściwe organy, czyli prokuraturę, dokonuje operacji po raz kolejny . Wszystko wskazuje na to, że pan premier otrzymał ten materiał dzień później, niż marszałkowie i pan prezydent, co budzi ogromne zdziwienie. Wydaje się, że jako zwierzchnik i przełożony pana Kamińskiego powinien ten materiał otrzymać jako pierwszy" - mówił w sobotę rzecznik rządu Paweł Graś.
Dlaczego CBA tak postąpiło? Szefowie Biura nie chcą odpowiedzieć na to pytanie. Odsyłają do oświadczenia Mariusza Kamińskiego. Twierdzą, że w piśmie do premiera szef Biura , ale tłumaczył, że wciąż kompletuje niezbędne dokumenty. Spodziewał się bowiem, że śledczy zażądają ich, podobnie jak było w sprawie afery hazardowej.
czytaj dalej
Kamiński nie wyjaśnił jednak, dlaczego o zastrzeżeniach do prywatyzacji stoczni w Gdyni. Wprost.pl ujawnił bowiem w niedzielę stenogramy rozmów telefonicznych urzędników Agencji Rozwoju Przemysłu. Wynika z nich, że pod ofertę inwestora z Kataru.
CBA podsłuchiwało tych urzędników na bieżąco, w trakcie trwania procedury przetargowej. W takim razie ? W ramach "tarczy antykorupcyjnej" CBA miało obowiązek . Nieoficjalnie funkcjonariusze CBA uważają, że taki zapis w programie "tarczy antykorupcyjnej" mógł prowadzić do
"Zgodnie z poleceniem premiera Donalda Tuska podmiotów z udziałem Skarbu Państwa oraz zamówienia publiczne, w tym inwestycje Euro 2012 oraz prywatyzacje polskich stoczni. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt. 6 ustawy o CBA, Biuro prowadzi działalność analityczną dotyczącą zjawisk występujących w obszarze właściwości CBA oraz , czego dowodem jest korespondencja prowadzona z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów - stwierdziła Małgorzata Matuszak, z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA.
Z drugiej strony informacje o operacji CBA w związku z prywatyzacją stoczni Bowiem tylko oni mogli zaakceptować wnioski CBA o założenie podsłuchu urzędnikom Agencji Rozwoju Przemysłu, którzy odpowiadali za sprzedaż stoczni w Gdyni. Mieli także prawo, by , dlaczego chcą podsłuchiwać osoby odpowiedzialne za prywatyzację stoczni. Ostatecznie Czuma lub jeden z jego zastępców podpisał wnioski i przesłał do sądu, by uzyskać zgodę na podsłuchiwanie.
p
Kogo powiadamia szef CBA o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
Zgodnie z art. 17 ust. 14 ustawy o CBA, szef CBA informuje Prokuratora Generalnego o wynikach i przebiegu kontroli operacyjnej, przedstawiając zebrane w jej toku materiały. Szef CBA ma również obowiązek bieżąco informować Prokuratora Generalnego o przebiegu i wyniku czynności operacyjno-rozpoznawczych polegających na nabyciu lub przejęciu przedmiotów pochodzących z przestępstwa, a także na przyjęciu lub wręczeniu korzyści majątkowej (art. 19 ust.2 ustawy o CBA). W przypadku uzyskania dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego lub mających znaczenie dla toczącego się postępowania karnego Szef CBA przekazuje Prokuratorowi Generalnemu materiały zgromadzone w wyniku czynności operacyjno-rozpoznawczych z wnioskiem o wszczęcie postępowania karnego (art. 17 ust.15 i 19 ust.5 ustawy o CBA). Obowiązek zawiadomienia prokuratora lub policji o popełnieniu przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego nakłada na instytucje państwowe i samorządowe w związku z ich działalnością również Kodeks postępowania karnego (art. 304 par.2 Kpk).