Dziennik Gazeta Prawana logo

Bodnar pisze do Hołowni ws. wyborów. "Ma prokuraturę niech ściga. Po co listy?"

Minister Adam Bodnar wysyła list do marszałka Sejmu
Minister Adam Bodnar wysyła list do marszałka Sejmu/Shutterstock
"Ma prokuraturę, niech ściga. Ja uważam, że każda osoba, która podniosła rękę na świętość wyborów i na głos obywateli powinna być zidentyfikowana" - mówiła w Radiu Zet Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz minister funduszy i polityki regionalnej oraz wiceszefowa Polski 2050. Odniosła się do listy ministra Adama Bodnara do Szymona Hołowni. "Nie wiem, po co listy do marszałka" - dodała.

W miniony czwartek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar, skierował list do marszałka Sejmu Szymona Hołowni, w którym poinformował go o "nieprawidłowościach i wątpliwościach prawnych", które wystąpiły w procedurze rozpoznania protestów wyborczych i stwierdzenia ważności wyborów prezydenckich.

"Chodzi o świadomość"

W opublikowanym liście Bodnar wymienił 12 punktów, w których podkreśla "nieprawidłowości i wątpliwości prawne" mające miejsce w trakcie procesu uznawania ważności wyborów prezydenckich przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Szef MS podkreślił, że jest świadomy, iż marszałek Sejmu, kierując się "zapewne zasadą domniemania ważności wyborów", ogłosił zwołanie Zgromadzenia Narodowego w celu zaprzysiężenia prezydenta elekta Karola Nawrockiego na prezydenta RP. Mimo to - jak ocenił minister "ze względu na wagę wyborów prezydenckich pan marszałek powinien być świadomy wszystkich nieprawidłowości (…) związanych z procedurą orzekania o ważności wyborów oraz sposobem, w jaki to zostało dokonane".

"Szanować głos suwerena"

Pan marszałek Hołownia zrobił rzecz niesamowitą, powstrzymał huśtawkę nieodpowiedzialną wokół wyborów i to powstrzymał wbrew temu, że my wszyscy głosowaliśmy na Rafała Trzaskowskiego, ale przeszliśmy jako Polska 2050 do rządów i do odpowiedzialności za tym, żeby szanować demokrację, szanować głos suwerena - tłumaczyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz minister funduszy i polityki regionalnej oraz wiceszefowa Polski 2050 w "Gościu Radia ZET".

Dodała, że "to oznacza, że jeżeli wybory poszły nie po naszej myśli, to szanujemy głos suwerena, to się bardzo wielu nie podoba". - Głosowałam na Rafała Trzaskowskiego, ale głębokie DNA nasze mówi, że wybory demokratyczne to jest fundament demokracji i to na tym polega, że jak ludzie zagłosowali, to się to szanuje - mówiła.

"Sąd Najwyższy zdemolowany przez PiS"

- Temu tamę postawiła Polska 2050 i postawił marszałek Hołownia. Mój wielki dla niego szacunek za to - wskazała. Oceniła, że "sekwencja była taka, że była decyzja Sądu Najwyższego, o którym wszyscy wiemy, że jest zdemolowany przez PiS i jest to bardzo złe systemowo, ale na ten moment nie ma jak tego naprawić. Tą decyzję Sądu Najwyższego pan premier opublikował w Monitorze Polskim. Po prostu tak musi być i następnie dokładnie krok po kroku jest decyzja pana premiera, a potem decyzja pana marszałka".

- Jeżeli były nieprawidłowości, a najwyraźniej jakieś były, to od tego jest prokuratura, żeby każdego jednego ścignąć, ukarać przykładowo i żeby to się nigdy nie powtórzyło. Więc czekamy na skuteczne działania prokuratury. Nie na listy pana Bodnara niekonkluzywne, bo nie wiem do czego to służy, tylko na skuteczne działania prokuratury w tej sprawie. Natomiast nie podlega wątpliwości fakt, jaki był ostateczny wynik tych wyborów - powiedziała.

"Były nieprawidłowości"

- Ma prokuraturę, niech ściga. Ja uważam, że każda osoba, która podniosła rękę na świętość wyborów i na głos obywateli powinna być zidentyfikowana. Przecież wiadomo, kto jest komisjach, bo oczywiście były nieprawidłowości. Wszystko to wiadomo. I przykładnie ukarana, żeby nigdy nikt więcej nie odważył się fałszować głosu polskich obywateli - podsumowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj