Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Emir przyjechał do Komorowskiego. Spotka się również z Dudą. ZDJĘCIA

8 czerwca 2015, 18:50
Szejk Dubaju w czasie wizyty w Polsce ma też spotkać się z prezydentem-elektem Andrzejem Dudą. Mohammed bin Rashid Al-Maktoum to najwyższy rangą emiracki polityk od czasu, gdy w 1989 roku Polska i Emiraty nawiązały stosunki dyplomatyczne.
Szejk Dubaju w czasie wizyty w Polsce ma też spotkać się z prezydentem-elektem Andrzejem Dudą. Mohammed bin Rashid Al-Maktoum to najwyższy rangą emiracki polityk od czasu, gdy w 1989 roku Polska i Emiraty nawiązały stosunki dyplomatyczne. / PAP / Jacek Turczyk
Polska będzie bliżej współpracować ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Przewidują to cztery umowy, które przedstawiciele obu krajów podpisali w Warszawie. Uroczystość zorganizowano w czasie wizyty w Polsce emirackiego wiceprezydenta i jednocześnie władcy Dubaju szejka Mohammeda bin Rashida Al-Maktouma.
Reklama
Reklama
Tematy:
prezydent Zjednoczone Emiraty Arabskie emir emirat emiraty Duda komorowski Bronislaw Komorowski Andrzej Duda

Powiązane

Reklama

Komentarze(55)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Devil&Lucyfer Spółka ZOO
    2015-06-08 20:46:23
    Tylko żeby się jakiemuś d e b i l k o w i nie pomyliło że Emiraty Arabskie leżą w UE ... bo zacznie robić za wielbłąda ...
    0
  • pytek
    2015-06-09 10:44:28
    Ciekawe, czy Pąpresidą powiedział emirowi, że:
    "Swojej żonie należy ufać, ale trzeba sprawdzać, czy jest wierna."?
    Emir pewnie mógłby mieć z tym kłopot, bo żon chyba więcej niż u Obamy.
    A może emir właśnie potrzebuje strażnika haremu?
    0
  • eródyta
    2015-06-08 20:05:03
    przyjechali wys.ryć sie na tanie 'hostessy' z katalogu od fibaka hehe
    0
  • CHINA NEWS
    2015-06-20 20:50:45
    Emir przyjechal do Komorowskiego nauczyc go arabskiego.
    0
  • james
    2015-07-31 13:44:26
    Co wy jedziecie na Komorowskiego???Przecież Duda też jest na zdjęciach, też spotkał się...co jest zadziwiające, muzułmanie zabijają chrześcijan, atakują w kościołach("dwóch aresztowanych muzułmanów, dwóch rannych stróżów porządku i napięcie między międzyreligijne w mieście – oto wynik zorganizowanej prowokacji, jaką przeprowadziła grupa wyznawców islamu w słynnej świątyni katolickiej w Kordobie. ") a my im ciągle ręce podajemy???
    Bogu dzięki że my krajem biednym i socjal mamy mizerny, bo już dawno by nas zalała fala "turystów" muzułmańskich. Zobaczcie co się dzieje na świecie, palą kościoły, zabijają...
    "Było jeszcze bardzo rano, kiedy w środę grupa uzbrojonych islamskich fanatyków wtargnęła na teren kampusu uniwersytetu w Garissie w Kenii. Studenci w akademikach dopiero zaczynali wstawać z łóżek. Wielu zgromadziło się w kilku salach na porannej modlitwie. Wtedy padły pierwsze strzały.

    Jak wynika z relacji ocalałych, fanatycy najpierw mordowali na oślep, a potem podchodzili do każdego, kto przeżył, i pytali o wyznanie. Chrześcijan zabijali strzałami z broni palnej lub obcinali im głowy. Muzułmanów wypuścili z kampusu." tyle w temacie.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-06-09 03:51:37
    BRONISŁAW KOMOROWSKI PRZEGRAŁ BO ZAPOMNIAŁ O TYM, ŻE PREZYDENT MA OBOWIĄZEK DBAĆ O INTERES I ZADOWOLENIE, Z JEGO PREZYDENTURY, POLAKÓW A NIE O ZADOWOLENIE NA WSCHODZIE CZY ZACHODZIE, NIE O TO ABY GO TAM POKLEPYWANO, NIE UCZYNIŁ NIC ABY ZAKOŃCZYĆ WOJNĘ POLSKO-POLSKĄ I DOPROWADZIĆ DO ZGODY NARODOWEJ. KOMOROWSKI NIE ROZUMIAŁ I NADAL NIE ROZUMIE, ŻE PREZYDENT STAJE SIĘ MĘŻEM STANU WTEDY DOPIERO - GDY ZA MĘŻA STANU UWAŻA GO JEGO NARÓD, SUWEREN, KTÓRY GO SWOIM PREZYDENTEM USTANOWIŁ.


    NIE JEST WAŻNE ABY ROBIĆ COKOLWIEK - WAŻNE JEST ABY TO CO ROBIMY ROBIĆ DOBRZE.


    - SĄ BŁĘDY, KTÓRYCH NICZYM NIE MOŻNA USPRAWIEDLIWIĆ.


    JEDNYMI Z NAJWAŻNIEJSZYCH BŁĘDÓW I WAD BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO BYŁY I SĄ ;

    - NIEWYOBRAŻALNA, PYCHA, BEZCZELNOŚĆ, ZAROZUMIAŁOŚĆ, ZADUFANIE W SOBIE, LEKCEWAŻENIE ADWERSARZY POLITYCZNYCH, LEKCEWAŻENIE INNYCH WYBRANYCH PRZEZ NARÓD A ZATEM LEKCEWAŻENIE NARODU,,

    - LEKCEWAŻENIE URZĘDU PREZYDENTA, LEKCEWAŻENIE OSOBY PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ PROF. LECHA KACZYŃSKIEGO, LEKCEWAŻENIE I OBRAŻANIE PAMIĘCI I CZCI TRAGICZNIE ZMARŁEGO LECHA KACZYŃSKIEGO CO JEST NIEZGODNE Z POLSKĄ I W OGÓLE SŁOWIAŃSKĄ, KULTURĄ, MENTALNOŚCIĄ, ZWYCZAJEM I OBYCZAJEM CO JEST NIEWYOBRAŻALNE DLA WIERZĄCYCH JAKIEJKOLWIEK WIARY, W TYM KATOLIKÓW A TAKŻE DLA NIEWIERZĄCYCH, DLA ATEISTÓW.

    - BŁĘDEM KOMOROWSKIEGO, KTÓRY NIE MOŻE BYĆ NICZYM USPRAWIEDLIWIONY JEST TO, ŻE KOMOROWSKI W OKRESIE SWOJEJ PREZYDENTURY ANI W CZASIE KAMPANII WYBORRCZEJ NIE PRZEPROSIŁ POLAKÓW, NIE ZAKOŃCZYŁ "WOJNY POLSKO-POLSKIEJ", ROZPĘTANEJ PRZEZ DONALDA TUSKA PO KLĘSCE WYBORCZEJ W 2005 ROKU, GŁÓWNIE PRZECIW KACZYŃSKIM I PiS ORAZ MILIONOM ICH ZWOLENNIKÓW I WYBORCÓW.


    - KOMOROWSKI STALE KŁAMAŁ I OSZUKIWAŁ POLAKÓW; CO INNEGO MÓWIŁ I KAZAŁ WYPISYWAĆ NA SZTANDARACH, POKAZYWAĆ NA SPOTACH A CO INNEGO ROBIŁ. JEST JEDNYM Z INSPIRATORÓW, AKTYWNYCH UCZESTNIKÓW I FILARÓW "WOJNY POLSKO - POLSKIEJ"; OD JEJ POTWIERDZENIA I UTWIERDZENIA, ROZPOCZĄŁ SWOJĄ KAMPANIĘ PREZYDENCKĄ W 2010 ROKU. STALE MÓWIŁ O ZGODZIE ALE STALE DZIELIŁ POLAKÓW, OBRAŻAŁ ICH I PONIŻAŁ. PATRZYŁ NA NICH "Z GÓRY". ZACHOWYWAŁ SIĘ TAK, JAKBY PREZYDENTURA, NA KOLEJNĄ KADENCJĘ NALEŻAŁA MU SIĘ Z URZĘDU, JAKBY NIE MUSIAŁ O NIĄ ZABIEGAĆ, ZAPOMNIAŁ, ŻE KANDYDUJĄC NA URZĄD BYŁ TYLKO KANDYDATEM JAK INNI.


    - KOMOROWSKI, DENERWOWAŁ SIĘ, IRYTOWAŁ I ZAPOMINAŁ - TYCH, KTÓRZY W RAMACH PRAW WYBORCZYCH I ZASAD KAMPANII WYBORCZEJ, WYRAŻALI NIECHĘĆ WOBEC JEGO KANDYDATURY, PRZEZYWAŁ KRZYKACZAMI, DEMAGOGAMI, FRUSTRATAMI - NIE BACZĄC NA TO, ŻE SAM NIE SZANUJĄC INNYCH, NIE SZANUJĄC POLAKÓW, NIE SZANUJĄC NARODU, SWOJEGO SUWERENA, WRZESZCZAŁ NA POLAKÓW, WYKRZYKIWAŁ, DZIELIŁ ICH, PRZEZYWAŁ I OBRAŻAŁ.

    PREZYDENT - TO GŁOWA PAŃSTWA, NAJWAŻNIEJSZA OSOBA W PAŃSTWIE ALE PREZYDENT SPRAWUJĄC SWÓJ URZĄD POWINIEN PAMIĘTAĆ, ŻE SPRAWUJE TEN URZĄD NIE DLA SIEBIE, NIE DLA SWOJEJ PARTII POLITYCZNEJ, NIE DLA ZACHODU ALE DLA NARODU, KTÓRY GO NA TĘ FUNKCJĘ WYWYŻSZYŁ, POWINIEN PAMIĘTAĆ O TYM, ŻE NARÓD JEST JEGO SUWERENEM, SPRAWOWANIE FUNKCJI PREZYDENTA POWINIEN ROZUMIEĆ, TRAKTOWAĆ I WYPEŁNIAĆ JAKO SWOJĄ MISJĘ, SŁUŻEBNĄ WOBEC NARODU, WYPEŁNIAĆ JĄ ZE WSZYSTKICH SWOICH SIŁ, JAK NAJLEPIEJ POTRFAFI, KIERUJĄC SIĘ JEDYNIE PRAWAMI USTANOWIONYMI PRZEZ NARÓD, WOLĄ, DOBREM I POŻYTKIEM NARODU A NIE PRYWATĄ CZY POŻYTKIEM PARTII. POWINIEN GODZIĆ WSZELKIE WAŚNIE, JEDNOCZYĆ NARÓD, I JEDNOCZYĆ SIĘ Z NARODEM.

    TAKIM PREZYDENTEM CHCE BYĆ I BĘDZIE DOKTOR NAUK PRAWNYCH - ANDRZEJ SEBASTIAN DUDA - I WŁAŚNIE DLATEGO POLSKI NARÓD WYBRAŁ GO NA SWOJEGO NAJWAŻNIEJSZEGO PRZEDSTAWICIELA, WYBRAŁ GO DO SPRAWOWANIA URZĘDU PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, NAJUKOCHAŃSZEJ OJCZYZNY NASZEJ.



    Jeżeli ktokolwiek, kiedykolwiek miał jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwych intencji kliki POWSI-PSL trzymającej władzę w Polsce, czy wątpliwości co do prawdziwych intencji prezydenta Bronisława Komorowskiego to już ich mieć nie może.

    Prezydent Komorowski, w dniu ogłoszenia jego przegranej w wyborach prezydenckich 2015 roku, ostatecznie wszystko wyjaśnił, i używając kolejny raz retoryki wojennej, tak jak w 2005 roku Donald Tusk i tak jak on sam w 2010 roku, na spotkaniu swojego Honorowego Komitetu Wyborczego, mówiąc o konieczności walki, o konieczności kolejnych bitew, ostatecznie rozwiał wszelkie wątpliwości i wszelkie nadzieje na dobrą wolę i chęć trzymającej władzę w Polsce kliki POWSI-PSL, dążenia do zgody narodowej, do zakończenia wojny polsko-polskiej, przeciw Kaczyńskim, przeciw PiS i milionom Polaków, ich sympatyków, zwolenników i wyborców, rozpętanej przez Donalda Tuska w 2005 roku, po klęsce wyborczej.

    Oto słowa Bronisława Komorowskiego;

    Po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów prezydenckich, ustępujący prezydent Bronisław Komorowski wygłosił w swoim sztabie, swoje mam nadzieję, ostatnie przemówienie jako głowa polskiego państwa.

    Nie było to przemówienie spontaniczne; zawartych w nim wojowniczych słów nie można usprawiedliwić emocjami bo przemówienie było odczytane z kartki a więc zostało przygotowane wcześniej, było przemyślane, zapewne skonsultowane
    z innymi liderami koalicji rządzącej, z panią premier Kopacz i z rządem. A więc treści zawarte w tym przemówieniu, stwierdzenia, deklaracje, zalecenia, apele i wezwania skierowane do zwolenników kliki POWSI-PSL, trzymajacej władzę w Polsce należy unać jako przemyślane, jako jeden z elementów planu i programu dalszego działania, dalszego sposobu rządzenia rządzącej kliki.

    Polacy byli zmuszeni wysłuchać zaskakujacych, pełnych pychy, złości i nienawiści słów wypowiedzianych przez urzędującego prezydenta u schyłku jego kadencji, który powiedział, m.inn.;

    - że dziękuje wszystkim, którzy chcieli iść razem z nim "drogą zgody i bezpieczeństwa", podziękował "wielkiemu pospolitemu ruszeniu na rzecz polskiej wolności", które to jakoby demokratyczne pospolite ruszenie powstało "w imię obrony (...) wolności, w imię powstrzymania fali nienawiści i agresji".

    Komorowskiemu odbiło. On żyje na jakimś innym świecie, którego dla niego już nie ma, nie istnieje. On nie tylko utracił wiarygodność u Polaków ale całkowicie się skompromitował, zbłażnił się i ośmieszył bo nie potrafił godnie przegrać. On sobie nie zdaje sprawy z tego, że stał się nie tylko zerem ale "minusem ujemnym". Jeżeli Kopacz go przygarnie i będzie hołubić to on pociągnie swoją przegraną i wrodzoną głupotą PO na dno. Mówi o tym dyplomatycznie Aleksander Kwaśniewski, zły, że postawił swoją reputację na graślawego konia a bez ogródek wyśmiewa go Miller i w tym przypadku ma rację.

    - "Tą falę nienawiści i agresji trzeba powstrzymać, to pospolite ruszenie może ją zatrzymać. To pospolite ruszenie jest nadal Polsce demokratycznej potrzebne. Idą następne bitwy, idą następne wyzwania. Każdą porażkę można zlekceważyć, ale można ją przeżyć i przekuć w następne zwycięstwo. Musimy być do nich gotowi. Pamiętamy doskonale, że ten, kto nie doznał i nie przeżył porażki, nie wart jest zwycięstwa. My pójdziemy do zwycięstwa. Z nami pójdzie to pospolite ruszenie polskiej demokracji, polskiej wolności, polskiej wiary w to, że szliśmy, idziemy i iść będziemy dalej drogą mądrej polskiej wolności. Nie takie próby już przeżyliśmy, nie takie bitwy już stoczyliśmy, ale dzisiaj rzeczywiście to wielka, trudna próba dla nas wszystkich. Od nas zależy czy tę porażkę przekujemy w zwycięstwo. Ja tego jestem pewien, przekujemy tę porażkę w zwycięstwo" - wygłosił Bronisław Komorowski.

    Podkreślam. Ustępujący prezydent Komorowski podziękował wyborcom oraz "pospolitemu ruszeniu", które jego zdaniem podjęło bój o polską wolność. Wg niego walka ta jest trudna i nierówna, ponieważ toczy się na rzecz "powstrzymania fali nienawiści i agresji". Wg słów Komorowskiego to on i jego wyborcy oraz sympatycy Platformy Obywatelskiej byli przez całą kampanię opluwani, szkalowani i poniżani przez część społeczeństwa. Kończący swoją kadencję prezydent Bronisław Komorowski wyraził przekonanie, że tylko pospolite ruszenie może dać temu odpór. Wezwał do nieskładania broni i trwania w walce, gdyż przegrana dotyczy tylko jednej bitwy, a wojna nie została zakończona.


    Wg Komorowskiego nastał czas gotowania się do dalszej walki. Komorowski i jego pospolite ruszenie nie zamierzają składać broni aż do ostatecznego zwycięstwa.

    - Niby uznając werdykt wyborczy, w swoim odczytanym z kartki przemówieniu, ustępujący prezydent Bronisław Komorowski, znów wezwał do kontynuowania wojny polsko-polskiej i podzielił Polaków; miliony wyborców Andrzeja Dudy i wszystkich tych, którzy nie poparli jego - Bronisława Komorowskiego, uznając za wrogów Polski.

    - Bronisław Komorowski był niewidoczny jako kandydat podczas pierwszej tury kampanii wyborczej. Swoje działania ograniczał do wyrażania swojego lekceważenia i braku szacunku wobec konkurentów do fotela prezydenckiego oraz adwersarzy politycznych a więc i wobec tych wszystkch Polaków, którzy nie byli zadowoleni z jego prezydentury.

    - Z powodu wielkiej pychy i głębokiego przekonania o pewności wygranej bez konieczności czynienia jakichkolwiek starań, Bronisław Komorowski pokazywał się jedynie na wydarzeniach związanych z jego aktualną prezydenturą, bezprawnie wykorzystując prerogatywy prezydenta, urzędy, organy, służby i instytucje państwa w kampanii wyborczej a przegrana w pierwszej turze i konieczność podjęcia rzeczywistej rywalizacji, w drugiej turze, srodze go rozzłościły.

    - Całe kolejne dwa tygodnie usiane były arogancją i agresją z jego strony; jego wypowiedzi stale oscylowały w granicach osobistych wycieczek, połajanek i gróźb podkreślanych wygrażaniem pięścią, nie tylko pod adresem kontrkandydata i jego ugrupowania, ale również wobec obywateli, wyborców, wobec suwerena, wobec Narodu.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-06-09 03:58:26
    - Teraz, ten sam Bronisław Komorowski, jako ustępujący prezydent, któremu Naród odmówił mandatu na kolejną kadencję, obraził się i ogłosił pospolite ruszenie "od Polski konserwatywnej po Polskę lewicową" przeciw powstałym buntownikom. Jeżeli przyrównać to, co uczynili wyborcy przeciwni ponownej prezydenturze Komorowskiego do powstania przeciw ciemiężycielom, to przekaz słów wypowiedzianych przez Komorowskiego staje się jednoznaczny - zostaną podjęte działania w celu zduszenia powstania buntowników, którzy odważyli się niezaakceptować jego prezydentury i nie udzielili mu mandatu na kolejną kadencję.

    Pan Komorowski zapomniał, że wybierając Andrzeja Dudę, obywatele dokonali wyboru "przeciw Komorowskiemu", przeciw niemu, przeciw jego prezydenturze. Jako "powstańcy" zdobyli pierwszy bastion i raczej się nie cofną przed nacierającym pospolitym ruszeniem Komorowskiego czy kogokolwiek.

    - Co niepokojące ocenę Bronisława Komorowskiego odnośnie polskiej rzeczywistości wydają się popierać ostre połajanki, części mediów i gremiów z Berlina, przypominające ton Comeya i Putina.


    Wynik wyborów prezydenckich w naszym kraju znalazł się na pierwszym miejscu głównego wydania dziennika pierwszego programu niemieckiej telewizji publicznej. Jego korespondentka w Warszawie starała się zachować umiar w swoich ocenach. Mimo to nuta niezadowolenia w jej wypowiedzi była jednoznacznie czytelna: "Czy to się komu podoba czy nie pojawia się natarczywe pytanie o to, w jaki sposób będą się teraz kształtować stosunki polsko-niemieckie. Duet Gauck-Komorowski uchodził pod tym względem za doskonały. Prezydent-elekt Andrzej Duda podkreślał w swojej kampanii wyborczej raczej to, co dzieli oba kraje. W przyszłym roku będziemy obchodzić 25-lecie układu o dobrym sąsiedztwie między Polską a Niemcami. Strona niemiecka ma nadzieję na kontynuację bliskiej współpracy."

    - Korespondent radiowy ARD Henryk Jarczyk nie bawiąc się w dyplomację, napiętnował "polską głupotę" i zabawił się w proroka; pod zgryźliwym tytułem: "Prezydent przypadkową ofiarą wojny" przepowiedział też w swoim komentarzu wznowienie tzw. wojny polsko-polskiej. Warto przytoczyć kilka, szczególnie jaskrawych zdań: Wyborcy "chcą dać nauczkę rządzącej Platformie Obywatelskiej. Zaczęli od pozbawienia urzędu prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zapewne jesienią wydarzenia potoczą się w podobnym kierunku.(...) Polska zmierza prosto do tego, aby zaczęło nią znów kierować arcykonserwatywne Prawo i Sprawiedliwość, wspierane przez skrajnych nacjonalistów."

    Oburzające są dla Polaków takie niemieckie, połajanki artykułowane pod adresem sąsiedniego, niepodległego kraju ze strony publicysty na państwowym etacie niemieckiego państwa. Etacie państwa, któremu podobno na niczym tak bardzo nie zależy jak na trwałym polsko-niemieckim pojednaniu. Chcąc nie chcąc trzeba się chyba poważnie zastanowić na czym właściwie polega wielka polityka, wielkich Niemiec, za rządów Bundeskanzlerin Angeli D. Merkel, wobec naszego kraju.

    - Na szczęście jak się wydaje takie skrajnie nieprzyjazne dla nas oceny są w Niemczech, w mniejszości. Największe niemieckie gazety "Die Welt" i "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zachowują życzliwą neutralność. Ich redakcje uchodzą za umiarkowanie konserwatywno-prawicowe. Na łamach "Die Welt" w artykule p. t. Musterland Polen droht am EU-Tropf hängen zu bleiben (Polska - wzorowy uczeń, któremu grozi pozostanie na stałe na garnuszku mamusi UE), red. Anne Kurtz poddała nawet rzeczowej krytyce obecny układ gospodarczej zależności Polski od Niemiec. Określiła go jako "proste przedłużenie wielkiego niemieckiego warsztatu". Stąd też, jej zdaniem, biorą się znaczne trudności w zapewnieniu rozwoju gospodarczego oraz pracy dla polskich obywateli w ich własnym kraju. Redaktor Kurtz doradza bardzo rozsądnie, prowadzenie suwerennej polityki przemysłowej, co wbrew pozorom przyniesie większe korzyści również innym krajom Unii Europejskiej, w tym Niemcom.

    - Podobnie, niezwykle poczytny, tradycyjnie związany raczej z SPD tygodnik "Der Spiegel", w komentarzu redakcyjnym p. t. Präsidentenwahl in Polen: Sieg über die Arroganz der Mächtigen (Wybory prezydenckie w Polsce. Arogancja rządzącej oligarchii ukarana) wypunktował błędy popełnione przez trzymającą w Polsce władzę, klikę POWSI-PSL. Red. Jan Puhl podkreślił w nim akademicki umysł, znakomite kwalifikacje i wysoką kulturę osobistą Andrzeja Dudy. Za największego przegranego tych wyborów uznał Donalda Tuska, któremu jednak wcale nie współczuje.


    Nieprzyjemne zgrzyty części niemieckich, publicznych mediów elektronicznych oraz dziennika "Die Tageszeitung", związanych z lewym skrzydłem SPD oraz Partią Zielonych, spowodowane obawą o utratę uprzywilejowanej pozycji Niemiec w kontaktach z Polską są jednak odosobnione. Daje to podstawę do ciekawych i pożytecznych rozważań na temat stosunków posko-niemieckich.


    Na tle powyższych dywagacji niemieckich mediów, budująca wydaje się być reakcja na wynik wyborów prezydenckich w Polsce samej Bundeskanzlerin Angeli D. Merkel, która w depeszy gratulacyjnej do Pana prezydenta-elekta Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzeja Sebastiana Dudy użyła zwrotu o „niemieckich zbrodniach dokonanych podczas drugiej wojny światowej”. Dla wszystkich Polaków historycznie takie określenie jest oczywiste, jednak gdy teraz pada ono oficjalnie z ust kanclerz Niemiec może to jak mniemam stanowić symptom większego szacunku w relacjach niemiecko-polskich.

    Prezydenta - elekta, Andrzeja Dudę jak to sam stwierdził bardzo "(...) cieszy taka deklaracja pani kanclerz". W jego ocenie z zasady relacje z naszymi sąsiadami powinniśmy wzmacniać, również ze względów gospodarczych, by dawać naszej przedsiębiorczości szanse rozwoju i gospodarczej ekspansji zagranicznej. Te sąsiedzkie relacje muszą jednak układać się na zasadach partnerskich i wzajemnego szacunku.


    Prezydent - elekt Andrzej Duda stwierdził: "Niemcy od lat prowadzą bardzo skuteczną politykę historyczną. Można powiedzieć, że działając w sposób konsekwentny, realizują ją praktycznie od zakończenia II wojny światowej. My również powinniśmy konsekwentnie kształtować naszą politykę historyczną, prowadząc skuteczne działania na arenie międzynarodowej. Konieczne jest powołanie specjalnej instytucji, która będzie podejmować zdecydowane interwencje
    w każdym przypadku dyfamacji Polski na świecie, z drogą procesową włącznie. Chciałbym, aby działała pod auspicjami prezydenta, choć nie przeszkadzałby mi trójpatronat prezydenta, ministra spraw zagranicznych i premiera. Musimy twardo walczyć o nasze prawa, jednocześnie prowadząc własną politykę historyczną na zewnątrz".


    - Zapytany w jaki konkretnie sposób Polska może tą politykę historyczną prowadzić, prezydent - elekt odpowiedział:

    "Choćby w przestrzeni kultury, poprzez finansowanie filmów, które pokazywałyby prawdziwą historię Polski, pokazywałyby nasze zasługi dla Europy i świata. W tym jest ogromna rola prezydenta jako najwyższego przedstawiciela Rzeczypospolitej na świecie. Jego obecność i głos w trakcie rozmaitych uroczystości podkreśla rangę i wartość naszego stanowiska, również w sferze historycznej.

    Polska jest krajem, który niezłomnie i bohatersko walczył o własną wolność, lecz także o wolność innych państw
    i narodów. Chciałbym, by świat widział Polskę przez pryzmat tego, co w naszej historii najbardziej pozytywne, czyli ludzi bohaterskich i oddanych Ojczyźnie. Spójrzmy chociażby na to, ile miast Europy zostało wyzwolonych przez polskich żołnierzy w czasie II wojny światowej. To jest nasz konkretny wkład w wolność naszego kontynentu, w zakończenie wojny.

    Z Niemcami należy poważnie rozmawiać i szukać możliwości robienia wzajemnie korzystnych, partnerskich interesów. Polityka bezkrytycznego piania z zachwytu nad stanem wzajemnych stosunków oraz braku targowania się o warunki współpracy z nimi bez wątpienia nie była właściwa".


    Ja, autor tego komentarza tak jak wielu ekspertów i komentatorów uważam, że prezydent Komorowski przegrał także dlatego, że wbrew swym przedwyborczym obietnicom był posłusznym podwładnym szefa Platformy a szef Platformy nadto nieraz niekoniecznie z korzyścią dla Polski, usłużny czy wręcz spolegliwy życzeniom Bundeskanzlerin Angeli D. Merkel.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-06-09 03:49:32
    PO latach rządów- nierządu kliki POWSI-PSL dostali kolesie po kulach. Polacy wybrali na prezydenta kandydata PiS Andrzeja Sebastiana Dudę, PiS przewodzi w sondażach, to PiS wygra wybory parlamentarne, to PiS ma zdolność koalicyjną i to kolesiom z kliki POWSI-PSL cierpnie skóra ze strachu, że stracą władzę i intratne posadki bo całkowicie utracili zaufanie Polaków.

    Wyniki wyborów prezydenckich były dla obozu Bronisława Komorowskiego i jego samego wielkim wstrząsem. – Nie chce z nikim rozmawiać, jest w kompletnej rozsypce. Sam nie wie, co ma dalej robić: czy kandydować do Senatu czy też stanąć na czele PO – zdradził „Faktowi” jeden z polityków Platformy, pytany o nastrój ustępującego prezydenta.

    Jak widać Komorowski nie wyzbył się zgubnej pychy jeżeli uważa, że "należy mu się" przywództwo PO. Realia zaś są takie, że nie wiada czy pozwolą mu stanąć wedle bo na pewno nie na czele ...!!

    W równie ponurych nastrojach jest pewnie około 40-50 osób, które stracą pracę w Kancelarii Prezydenta. – Gdyby spodziewano się przegranej, dla nich załatwiono by pewnie miękkie lądowanie – miejsca w spółkach, na placówkach zagranicznych. A teraz jest na to za mało czasu – ujawnił rozmówca dziennika.


    Wielu co bardziej przezornych kolesiów z kliki POWSI-PSL, trzymającej władzę, posiadający kasę na zagranicznych kontach już się spakowało i przygotowało do rejterady z "tonącego okrętu".


    - Jedynie, niektórzy liderzy kliki POWSI-PSL rządzącej Polską przez ostatnie 8 lat, w tym premier Kopacz i prezydent Bronisław Komorowski nie zrozumieli przyczyn swojej porażki. Nawet wg ekspertów, dla młodych wyborców dotychczasowy układ władzy jest obciachem ! Dzisiaj dla młodego pokolenia obciachem jest głosowanie na kandydata PO - stwierdził redaktor naczelny czasopisma "Liberte" Leszek Jażdżewski. Cofnięcie przez Kancelarię Prezydenta projektu zmian w reformie emerytalnej to kpiny z wyborców. Komorowski nie zapowiadał przecież, że przeprowadzi ustawę gdy wygra wybory, lecz że prześle ją do Sejmu. Nie dość, że tego nie zrobił, to na dodatek gdy przegrał bezczelnie wycofał się z projektu fałszywie argumentując, że nie chce wiązać rąk swemu następcy, podczas gdy tak naprawdę to, Bronisław Komorowski, po przegranej w wyborach, wściekł się; obraził się na Naród, obraził się na Polaków, przede wszystkim obraził się na swoich dotychczasowych wyborców.


    - Jeżeli więc rządząca klika POWSI-PSL i Komorowski nie zrezygnują z kontynuowania wojny polsko-polskiej rozpętanej w 2005 roku przez Donalda Tuska, jeżeli rozpętają kolejną wojnę na górze, kalkulując, że szkodząc nowemu prezydentowi, zaszkodzą swojemu głównemu konkurentowi – PiS, przegrają wszystko i pójdą na dno. Wojna rządu Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim była na rękę Platformie Obywatelskiej ale przyczyniła się do psucia państwa. Andrzej Duda jest legalnie wybranym prezydentem i należy mu się szacunek. Platforma Obywatelska powinna się wobec Niego zachowywać przyzwoicie. Udostępnienie Andrzejowi Dudzie biura w Kancelarii Prezydenta niektórzy oceniali jako sygnał, że może do takiej, kolejnej, zgubnej wojny na górze, jednak nie dojdzie. Ale to tylko pozory. Jak wykazały ich kolejne uczynki jasno widać, że liderzy kliki POWSI-PSL trzymającej władzę, w tym Bronisław Komorowski, wspierani przez prorządowe media, na dłuższą metę nie są w stanie rzeczywiście zdecydować się na odrzucenie polityki straszenia PiS-em i otwartej wojny z Kaczyńskimi, z PiS-em i milionami ich zwolenników.



    - Jak na razie sądząc po uczynkach, po lekceważeniu inteligencji i woli wyborców, w dalszym ciągu jasno widać brak chęci do zgody narodowej i jedynie złą wolę kliki POWSI-PSL trzymającej władzę, którą zaślepiła pycha i nienawiść do opozycji.


    - Zarzucano Prawu i Sprawiedliwości, że z pola widzenia zniknął Antoni Macierewicz.
    A co stało się z generałem Dukaczewskim? Gdzie jego gorące poparcie dla urzędującego prezydenta? Gdzie prezentacja zasług w obronie WSI posła Bronisława Komorowskiego? A gdzie są wychowankowie teściów Komorowskiego z Urzędu Bezpieczeństwa, którzy po długotrwałej pracy w resorcie zasiadają w czołowych spółkach, głównie medialnych? Za Komorowskim nie stoi żaden prezes? To prawda. Stoją za nim bywsi i aktualni agenci, TW i funkcjonariusze WSI oraz ich kolesie z innych służb, z których wielu dzisiaj zostało prezesami, ale to pułkownicy i generałowie. Wielu z nich może się "poszczycić" sowieckimi dyplomami szkół specjalnych, kursów i szkoleń kgb i gru. Dzisiaj "oddelegowani" na trudny odcinek gospodarki i mediów, nadal mają się dobrze i trzymają filary III RP.




    Bronisław Komorowski do Senatu, czy do partii Petru?


    Bronisław Komorowski wystartuje do Senatu – powtarzali w kuluarach politycy Platformy Obywatelskiej na wyjazdowym posiedzeniu klubu w Jachrance. To pierwsza konkretna i najważniejsza informacja o dalszej politycznej karierze Komorowskiego jaka pojawiła się w trakcie obrad.

    Oficjalnie, w swoim przemówieniu, premier Kopacz mówiła, że listy układają szefowie regionów, a ona ma prawo ich ostatecznej korekty.

    Wg opinii wielu dobrze zorientowanych, zawiedzionych, gotujacych się do rejterady z "tonącego okrętu" członków Platformy Obywatelskej i opinii niektórych niezależnych ekspertów Komorowski i jego doradcy poczekają na rozwój sytuacji. Jeżeli PO, przed wyborami parlamentarnymi będzie jeszcze rokowało na przyszłość to Komorowski do wyborów pozostając względnie biernym obserwatorem życia politycznego, tuż po przegranych przez PO wyborach ma jakoby przejąć władzę w partii. Jeżeli zaś PO będzie nadal w rozsypce, niespójna i rozchwiana, jeżeli jej słupki sondaży polecą w dół, będą bardzo niepomyślne a jedynym pomysłem Kopacz będzie zatrudnianie hejterów, jeżeli partia Petru przekroczy i utrzyma w sondażach próg 10% poparcia, to wg krążących plotek Komorowski otwarcie poprze Ryszarda Petru, zadając PO cios w plecy.

    Trzymającej władzę klice POWSI-PSL, w tym Komorowskiemu zależy przede wszystkim na kasie i władzy. W obliczu ostatecznej klęski, wszyscy z nich będą myśleć o własnej skórze i kasie dla siebie. Wszystko zależy więc od dalszego rozwoju sytuacji. Niewątpliwie Kopacz wolałaby żeby Komorowski startował do Senatu, bo wtedy miałaby go "z głowy". Albowiem w przyszłości Komorowski może narobić jej wiele szkód.
    0
  • kap
    2015-06-08 20:48:37
    waw kretynek
    0
  • anka
    2015-06-08 23:34:19
    Emir nie wie ,że bul komoruski dał dupy bezpowrotnie razem ze sfoim WSI pro civilli!
    0
  • aussie1inc
    2015-06-09 04:00:53
    Szejk z Dubaju jest najprawdopodobniej wahabita, wiec pani tlumaczka na dodatek z niezakrytymi wlosami, to taki afront jak zaproszenie naczelnego rabina Izraela na schabowego. Czy w tek kancelarii jeszcze ktos mysli, czy juz wszystkim wszystko jedno ? Arabowie nie zapominaja afrontow, wiec z planow wspolpracy nic nie wyjdzie.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-06-09 04:00:59
    - Jeżeli jego następca, tak jak to zapowiada wyciągnie z tego wnioski i wytyczy linię polityki polskiej, polegającą na skutecznym targowaniu się o dobre warunki rozwoju naszego kraju, zdobędzie powszechne poparcie. Wysoka kultura osobista, właściwe profesorom z prawdziwego zdarzenia i prawnikom, nawyki uporządkowanego, zdroworozsądkowego myślenia oraz znajomość języków obcych, w tym niemieckiego, mogą okazać się niezwykle pomocne.

    Samo posiadanie dostępu do guzików uruchamiających broń jądrową, nie jest niezbędnym warunkiem prowadzenia wielkiej polityki przez głowę państwa. Jest nim natomiast, mądra głowa na karku, zimna gdy trzeba, rozumienie potrzeb gospodarki polskiej i potrzeb Polaków, dbałości o ich warunki życia i rozwoju ale i o suwerenność Polski i Jej bezpieczeństwo zewnętrzne a więc dobre stosunki z sąsiadami, współpracę gospodarczą i odpowiednie sojusze wojskowe ale na zasadach partnerskich, odbudowę własnych zdolności obronnych, także przez rozwijanie własnej technologii i przemysłu obronnego a nie tylko przez zakupy sprzętu z zagranicy.


    Znamienny i treściwy, chociaż tak krótki, jest komentarz podsumowujący prezydenturę Bronisława Komorowskiego i odnoszący się do jego wypowiedzi po przegranej w wyborach, zamieszczony na jednym z forów, przez internautę;

    - "Niestety popłakałem się po lekturze tego przemówienia. Najbardziej poruszyl mnie fragment mówiący o nienawiści, która już czai się za rogiem, jest tuż, tuż i musimy być gotowi do obrony. Prezydent Bronisław Komorowski ma rację - Nienawiść polityków, których odsuwa się od koryta może być faktycznie grożna".


    Każdy może przegrać i dla nikogo w demokracji, dla nikogo rozumiejącego zasady demokracji, dla nikogo kto pracę dla Polski, dla Ojczyzny Naszej, traktuje nie jako prywatę ale jako misję, jako służbę, przegrana nie jest żadną ujmą.


    Niestety nie każdy potrafi przegrywać.


    Bronisław Komorowski nie tylko utracił wiarygodność Polaków ale skompromitował się całkowicie i ostatecznie bo nie potrafił przegrać.


    Komorowskiemu odbiło. On żyje na jakimś innym świecie, którego dla niego już nie ma, nie istnieje. On nie tylko utracił wiarygodność u Polaków ale całkowicie się skompromitował, zbłażnił się i ośmieszył bo nie potrafił godnie przegrać. On sobie nie zdaje sprawy z tego, że stał się nie tylko zerem ale "minusem ujemnym". Jeżeli Kopacz go przygarnie i będzie hołubić to on pociągnie swoją przegraną i wrodzoną głupotą PO na dno. Mówi o tym dyplomatycznie Aleksander Kwaśniewski, zły, że postawił swoją reputację na graślawego konia a bez ogródek wyśmiewa go Miller i w tym przypadku ma rację.

    Ja osobiście wierzę, że Polacy nie spoczną na laurach, nie oddadzą inicjatywy i nie dadzą się "spacyfikować" jak jacyś buntownicy, Bronisławowi Komorowskiemu i jego pospolitemu ruszeniu. Wierzę, że jeżeli nie znajdą się w Platformie Obywatelskiej liderzy zdolni do rzeczywistej zgody narodowej i współpracy dla naprawy Rzeczypospolitej to ich wyborcy w jesiennych wyborach do parlamentu, wypowiedzą im posłuszeństwo w imię rzeczywistej zgody narodowej, w imię zakończenia waśni i wojny polsko-polskiej, dla dobra Rzeczypospolitej Polskiej, Najukochańszej Ojczyzny Naszej, dla lepszego jutra swoich dzieci, wnuków i prawnuków, dla dobra nas wszystkich, wraz z innymi Polakami, staną u boku prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Sebastiana Dudy, opowiedzą się za rzeczywistą zgodą i za utworzeniem nowego rządu, rządu zgody narodowej.
    0
  • Tom
    2015-06-08 19:54:50
    Na co nam kontakty z muslimami, którzy nami gardzą?
    0
  • Pakuj się Bronek
    2015-06-08 19:56:19
    na Mazury macać kury
    0
  • rok2015
    2015-06-09 11:55:53
    czyli co bedziemy musieli goscic szejkow w POlsce dla wsPOlnego dobrobytu a gdzie ROPA PO nizszych cenach
    0
  • aussie1inc
    2015-06-09 04:07:57
    Jak wy to robicie Polaczki, ktore umiecie pisac? Ile razy mysle ze to szczyt glupoty, to zawsze znajdzie sie wpis jeszcze glupszy, bardziej chamski, nienawistny? Czy to Kaczor tego was nauczyl, czy wyssaliscie to z mlekiem matki? A moze tak sie robi od alkoholow przeroznych, ktore probujecie, bo trzeba przeciez zalac glupi leb w ktorym nienawisc do wszystkich robi dziury? Ciekawe to, musze spytac psychatry.
    0
  • któś
    2015-06-09 07:50:26
    Jedno jest pewne. Szejk za swój dwór płaci z własnej kieszeni.
    0
  • ferdek kiepski
    2015-06-09 01:16:17
    Witam was (ch...) chlebem i sola w kraju gdzie wszystko pier...
    0
  • tekla
    2015-06-09 07:51:27
    No to Arab załatwił Dudę.Jak on się teraz pokarze w Tel Awiwie?Najpierw rozmawia z Arabami?
    0
  • antyurium
    2015-06-09 04:33:42
    Czy Dziennik nie ma koordynatora wpisów ?
    ten 'konstytucjonalista' to czubek !!
    0
  • try zupa
    2015-06-08 23:10:31
    bull juz nie jezdzi do poroszenki zdrajca banderowc ow bull zapragnał zostaźc szejkiemaco ukry juz sie znudziły
    0
  • qaduq
    2015-06-09 02:14:46
    To obiecujący początek. Jest okazja zaoferować sprawdzone przy eurocyrku firmy, które zbudowały stadiony i objąć symboliczny patronat za niesymboliczne honorarium i gorące gniazdko jak ulał. Po wykładach w klasztorze nauczanie polskich metod budowlanych to pikuś. A i wiedza, kiedy czas na modły, tyle, że w nieco zmienionym rytmie. też się przyda. Powodzenia!
    0
  • j.w.
    2015-06-09 10:20:47
    Re: ~ulisse
    To zależy od wychowania. Nie dałeś sobie rady, ale dobrze, że chociaż próbowałeś. O ile próbowałeś.
    0
  • wolny człowiek
    2015-06-09 05:47:15
    Zaczyna się islamizacja. A Koararowski cały happy. Ufff Boże chroń nas przed muzułmanami, a tego szatana, z goscinną wizytą odeślij do jego piekła. Oby ci nasi nierozgarnięci nie potrzynili obietnic,i aby my byśmy mogli spać z naszymi głowami na naszych karkach a nie oddzielonymi i w ich łapach.
    0
  • Kac
    2015-06-09 06:18:25
    Już myślałem że, żyrandolowy wyjechał do swoich banderowców, a tu masz, coś podpisał. Ciekawe tylko czy wcześniej czytał i to ze zrozumieniem, to co podpisał.
    0
  • gosc
    2015-06-08 19:35:10
    Gajowy dostał portret emira, ciekawe czym się zrewanzuje?
    0
  • azot
    2015-06-09 06:53:32
    haha nastepny arab ze wszami w recznukiu na lbie zawital do POlski sanepid Powinien go opryskac gitoksem
    0
  • Genitaliusz
    2015-06-08 18:56:41
    Ciekawe czym skompromitował się szanowny zjadacz bigosu.
    0
  • Magna
    2015-06-08 19:22:50
    Po co nam Emiraten?Jestesmy w Europie ktora jest po Woluwe' arabow.Czy chemo caclkiem zatracic NASA kulturev,tak jak Europa?
    0
  • Devil
    2015-06-08 19:05:15
    W zamian dostał " świerszczyki " ...
    0
  • Don Myszores
    2015-06-08 19:07:08
    Widzę, że Emi podarował PBK książkę ze swoim zdjęciem na okładce.
    PBK powinien w związku z tym zrewanżować się Emirowi egzemplarzem "niebezpiecznych związków..." z autografem i dedykacją
    0
  • nałącz
    2015-06-08 19:58:55
    Bronisław zaproponował Emirowi Kaszalota do haremu !
    Ale Emir POdziękował, chciał dostać Szoguna do cyrku ?
    0
  • caz
    2015-06-08 19:46:22
    Panie Emir,uwazaj na tego gajowego,aby ci nie wskoczyl z buciorami na krzeslo!!!
    0
  • gajowy
    2015-06-08 19:48:52
    ~gosc2015-06-08 19:35

    Gajowy dostał portret emira, ciekawe czym się zrewanzuje?
    POROŻEM JELENIA ???
    0
  • voiceinthedesert
    2015-06-08 20:03:39
    "Wiceprezydent Emiratów złożył także wieniec przed Grobem Nieznanego Szoguna".
    0
  • Roderyk.
    2015-06-08 20:09:34
    Emir przyjechał do Komorowsk\iego - denny tytuł / osłowaty pismak.
    0
  • wit1
    2015-06-08 20:23:11
    Mam pytanie do osób znających się na procedurach wyborczych: co gdyby "szanowny" i rzecz jasna "bezstronny" Sąd Najwyższy "zapomniał" podjąć do 24 czerwca uchwały o ważności wyborów prezydenckich?
    0
  • starzec
    2015-06-09 06:45:31
    Rządząca Polską klika PO - WSI (niby rozwiązane) nie doceniła Polaków. Zwłaszcza młodych.
    Polacy powiedzieli jej dosyć.
    Koniec wygaszania Państwa. Dosyć nieprawdopodobnej arogancji, buty i chamstwa tej kliki komorowskich, tusków, grabarczyków, grasiów, burych, sawickich, niesiołowskich, piechocińskich.i im podobnych. Nie sposób opisać rozmiar szkód jakie ta klika wyrządziła Państwu Polskiemu w sferze kultury i gospodarki.
    Będą się bronić. Do upadłego aby uniknąć rozliczenia.
    0
  • WAW
    2015-06-08 20:31:10
    A DUDA TAM PO CO???

    NA PEWNO DA W PREZENCIE SZEJKOWI POSWIECONY KRZYZ... :)))
    0
  • KORALIK
    2015-06-08 21:01:46
    Jak można podpisywać z komorowskim cokolwiek .

    komorowski nie działał dla dobra Polski i Polaków .
    Wszystkie podpisane ustawy przez komorowskiego dobiły Polskę
    i Polaków .!!!
    0
  • Pierre Brise
    2015-06-08 21:17:44
    A co Komor ma zamiar robić z Emiratami w Polsce? Podsypac w imieniu Izraela coś do jedzenia żeby padli na zawal serca? biedne emiraty chyba nie wiedza kto rzadzi w Polsce.
    0
  • Izrael cos knuje
    2015-06-08 21:21:07
    Komor powinien powiedzieć przybyszowi dla kogo tak naprawdę pracuje!
    0
  • janek
    2015-06-08 21:37:30
    napiszcie jakie wtopy zaliczył bo o jakiś konkretach w wykonaniu bronka nie ma mowy
    0
  • polo
    2015-06-09 07:06:00
    Panie Emir,awazaj na Komurucha,to czlowiek niebezpieczny,wskoczy na krzeslo z butami,zabierze kieliszek,pierwszy usiadzie i POczestuje smierdzacym bigosem!!!
    0
  • John Bigos
    2015-06-08 21:42:27
    Oh! Bronek & Co. sprzedają jeszcze szybko parę srebrnych łyżeczek, zanim ich z pałacu wywalą.
    0
  • kosc
    2015-06-08 22:32:18
    oj Koralik, żałosny jesteś, uważaj bo Ciebie ktoś dobije, wszystkie te komentarze są żąłosne, można mieć swoje zdanie ale nie powinno się drugim człowiekiem pogardzać,bo i Tobą ktoś zacznie gardzić a może i jeszcze gorzej
    0
  • Sołtys
    2015-06-08 22:34:34
    POwinni już Bula nie dopuścić żeby coś POdpisywał ważnego bo on będzie
    robił na złość Narodowi Polskiemu za przegrane wybory Wygonić go do WSI-
    -Ruska-Buda niech zajada się bigosem i POluje na dzikie świnie zarażone wirusem
    0
  • koko
    2015-06-08 22:49:58
    To już koniec patologi w Państwie Polskim.
    Wyciekły akta z afery podsłuchowej! Wszystkie dokumenty dostępne w internecie
    0
  • ole
    2015-06-08 22:46:05
    Oddamy Bula za dwa wielbłądy do warszawskiego ZOO.
    0
  • Wiesio13 bicz na PISmatołki
    2015-06-08 22:47:03
    Ale wałki. Chciał kupić konia arabskiego a wciskają osła shrekowego.
    Sądząc po minie, szejk kapnął się co do ogiera.
    0
  • kukizów
    2015-06-08 22:58:19
    Poziom wpisów może powalić,tak macie jaki poziom prezentujecie.
    0
  • hahahafaszysty
    2015-06-08 23:16:13
    «Зачем Порошенко постоянно нагнетает эту войну? Объясню. Если война прекратится, то он и неделю не просидит в своем кресле, так как внутренние проблемы взорвут Украину. Война — это просто отвлекающий маневр для всей страны», — считает Плотницкий.
    Теги:
    Донбасс
    Минские договоренности
    Новороссия
    Плотницкий Игорь
    0
  • nicolo
    2015-06-09 00:04:56
    Ja sie boje, ze on przywlecze do Polski MERSa.
    0
  • marmara506
    2015-06-23 18:09:09
    re Polo - co za ohydny wpis ! Doprawdy, czytając takie wpisy, a jest ich więcej, można się wstydzić, że się jest Polakiem !!!
    0
  • zdubaju
    2015-06-09 09:32:16
    Nie macie zielonego pojecia o Emiratach i o ich kulturze!
    Po pierwsze sa szysciejsci od was bo do kazdej modlitwy musza sie umyc i zachowac najwyzsza higiene!
    I po drugie emiratczycy nie wyslawia sie negatywnie o zadnej narodowosci nawet o Zydach z ktorymi przez wieki sie zaciecie spierali!
    Ja tu mieszkam 5 lat i najbardziej szanuje Emiratczykow bo sa zawsze chetni do pomocy i uprzejmi dla kazdego!

    Przykro czytac te wasze wielce nie sprawiedliwe wypowiedzi ktore nie sa poparte zetelna wiedza i doswiadczeniem

    Stop being so close-minded and simply rude!

    I jeszcze jedno, nie chce mi sie wracac do Polski bo odtraca mnie wasza negatywna energia! Przykre to jest bo tesknie za krajem, krajem kultury i szacunku jak to chyba bylo przed wojna...

    Pozdrowienia z Dubaju
    1
Reklama

Zobacz więcej

Reklama