Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragedia w Hongkongu. Liczba ofiar pożaru rośnie. Trzy osoby aresztowane

27 listopada 2025, 06:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragiczny pożar w Hongkongu. Co najmniej 13 ofiar, ludzie uwięzieni w płonących wieżowcach
Tragedia w Hongkongu. Liczba ofiar pożaru rośnie. Trzy osoby aresztowane/PAP/EPA
Co najmniej 44 osoby poniosły śmierć w pożarze kompleksu mieszkalnego w Hongkongu – poinformowały w czwartek lokalne władze. Ogień, który wybuchł w środę, wciąż nie został w pełni ugaszony. Policja zatrzymała trzy osoby w związku z podejrzeniem o nieumyślne spowodowanie śmierci.

Poprzedni bilans mówił o 36 ofiarach śmiertelnych. Blisko 280 osób uznano za zaginione.

Według służb ratunkowych 40 z 44 osób zmarło na miejscu zdarzenia. Hospitalizowano 66 poszkodowanych, z czego 45 jest w stanie krytycznym – podał dziennik "South China Morning Post" w czwartek rano.

Do tragedii doszło w środę ok. godz. 15 czasu lokalnego (godz. 8 w Polsce) w kompleksie mieszkalnym Wang Fuk Court w dzielnicy Tai Po na północy metropolii. Osiedle, gdzie w ok. 2 tysiącach mieszkań zameldowanych było ponad 4,7 tys. osób, przechodziło generalny remont. Ogień pojawił się na jednym z wysokościowców i błyskawicznie rozprzestrzenił się po łatwopalnych bambusowych rusztowaniach, które oplatały budynki.

Tragedia w Hongkongu. Liczba ofiar pożaru rośnie. Trzy osoby aresztowane

W związku z katastrofą policja aresztowała trzech mężczyzn – dwóch dyrektorów i konsultanta inżynieryjnego firmy budowlanej odpowiedzialnej za renowację. Postawiono im zarzut rażącego zaniedbania i nieumyślnego spowodowania śmierci.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, materiały, które były używane do remontu, siatki ochronne, styropian, wodoodporne plandeki i plastikowe folie (znalezione w tym budynku), mogły nie spełniać norm przeciwpożarowych, co przyczyniło się do szybkiego rozprzestrzenienia ognia.

Służby poinformowały, że chociaż po 15-godzinnej akcji ogień w czterech wieżowcach jest już "pod kontrolą", trwa jeszcze gaszenie pożaru w trzech kolejnych. Prowadzone przez 26 ekip działania poszukiwawczo-ratownicze są utrudnione przez wysoką temperaturę i spadające elementy konstrukcji. Ratownicy mają dotrzeć do najwyższych kondygnacji budynków przed zmrokiem.

Jest to największy pod względem liczby ofiar pożar w Hongkongu od dekad. Poprzednia tak tragiczna katastrofa miała miejsce w listopadzie 1996 r., kiedy w pożarze budynku handlowo-mieszkaniowego w dzielnicy Kowloon zginęło 41 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza nie zatrzymała Trumpa. "Nasz kraj jest silniejszy niż kiedykolwiek" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj