Dziennik Gazeta Prawana logo

Erdogan: Era terroryzmu dobiegła końca. Turcja stawia twarde warunki Syrii i Kurdom

20 stycznia 2026, 05:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Erdogan: Era terroryzmu dobiegła końca. Turcja stawia twarde warunki Syrii i Kurdom
Erdogan: Era terroryzmu dobiegła końca. Turcja stawia twarde warunki Syrii i Kurdom/PAP Archiwum
Prezydent Recep Tayyip Erdogan stwierdził w poniedziałek, że "era terroryzmu w regionie dobiegła końca", ostrzegając, że rząd w Syrii i zamieszkujący ten kraj Kurdowie muszą w pełni wdrożyć zawartą w niedzielę umowę o zawieszeniu broni - przekazały tureckie media.

Przemawiając po posiedzeniu rządu w kompleksie prezydenckim w Ankarze, Erdogan zapowiedział, że Turcja będzie nadal sprzeciwiać się wszelkim inicjatywom, które grożą destabilizacją regionu.

Podkreślił, że kraj nie pozwoli na żadne próby sabotowania wysiłków mających na celu przywrócenie stabilności w Syrii. Syria należy do Syryjczyków, niezależnie od ich tożsamości etnicznej, religijnej czy wyznaniowej - stwierdził turecki prezydent.

Poinformował, że zapewnił syryjskiego prezydenta Ahmeda al-Szarę, że Turcja będzie nadal wspierać Syrię w walce z terroryzmem. - Zapisy umowy o zawieszeniu broni i porozumienie o pełnej integracji muszą zostać spełnione – powiedział Erdogan. - Nikt nie powinien ponownie dokonywać błędnych kalkulacji - dodał.

Erdogan: Era terroryzmu dobiegła końca. Turcja stawia twarde warunki Syrii i Kurdom

Rząd w Damaszku zawarł w niedzielę z Syryjskimi Siłami Demokratycznymi (SDF) - koalicją bojówek zdominowaną przez Kurdów - porozumienie o wcieleniu SDF do regularnych syryjskich sił zbrojnych i zawieszeniu broni.

W ubiegłym roku Damaszek i Kurdowie prowadzili wielomiesięczne rozmowy w sprawie integracji kurdyjskich oddziałów i struktur cywilnych z syryjskimi instytucjami państwowymi. W obliczu braku postępów w implementacji porozumienia w tej sprawie, na początku stycznia wybuchły starcia w Aleppo na północy kraju, które zakończyły się wycofaniem kurdyjskich bojowników z miasta i regionu.

Rząd w Ankarze postrzega SDF jako część Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) - organizacji uznawanej za terrorystyczną m.in. przez Turcję, USA i UE, która w maju ubiegłego roku podjęła decyzję o samorozwiązaniu. Turcja nalega, by rozwiązanie to objęło również SDF.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraErdogan i Trump uratują NATO? Turcja ujawnia swój plan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj