Dziennik Gazeta Prawana logo

Największe zagrożenie ze strony Rosji? Kallas wskazuje antidotum

15 lutego 2026, 10:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kaja Kallas
Szefowa unijnej dyplomacji wskazała największe zagrożenie ze strony Rosji/PAP/EPA
"Największym zagrożeniem, jakie dziś stanowi Rosja, jest to, że zyskuje więcej przy stole negocjacyjnym niż na polu bitwy" - powiedziała w niedzielę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Według niej antidotum na rosyjski imperializm jest rozszerzenie UE.

W swoim wystąpieniu Kallas nawiązała do opublikowanej w styczniu br. amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego, w której napisano, że Europie grozi "cywilizacyjne wymazanie”. Wbrew temu, co niektórzy twierdzą, "woke'owa”, dekadencka Europa nie stoi w obliczu zagłady cywilizacyjnej. Wręcz przeciwnie, ludzie wciąż chcą dołączyć do naszego klubu - podkreśliła.

Kallas o antidotum na rosyjski imperializm

Wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych uznała, że rozszerzenie Unii o kolejne kraje jest antidotum na rosyjski imperializm. - Od 1990 r. państwa, które uwolniły się spod sowieckiej dominacji i przystąpiły do UE, rozwijały się ponad dwukrotnie szybciej niż Rosja. W 1990 r. Rosjanie byli dwa razy bogatsi niż Polacy. Dziś Polacy są o około 70 proc. bogatsi od Rosjan - dowodziła.

Jak dodała, dzisiaj rozszerzenie jest wyborem geopolitycznym i UE musi powiedzieć „tak”.

Według Kallas Rosja nie jest już supermocarstwem. Po ponad dekadzie konfliktu, w tym czterech latach pełnoskalowej wojny na Ukrainie, Rosja ledwo przekroczyła granice z 2014 r. kosztem 1,2 miliona ofiar - mówiła. Dowodziła, że Rosja jest w ruinie, a jej gospodarka leży w strzępach.

Największe zagrożenie ze strony Rosji

Tak naprawdę największym zagrożeniem, jakie Rosja stanowi obecnie, jest to, że zyskuje więcej przy stole negocjacyjnym niż na polu bitwy. A jeśli chodzi o negocjacje, ważniejsze od miejsca przy nim jest to, żeby wiedzieć, o co pytać, kiedy się przy nim siedzi - powiedziała.

Szefowa unijnej dyplomacji podkreśliła, że maksymalistycznych żądań Rosji nie da się spełnić minimalistycznymi odpowiedziami. Według niej Rosja powinna zapłacić za szkody, jakie wyrządziła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj