W piątek władze Łotwy oddały do użytku poligon Selonija. Obiekt znajduje się w południowo-wschodniej części kraju i imponuje skalą. Zajmuje on aż 25 tysięcy hektarów, co czyni go dwukrotnie większym od dotychczasowego rekordzisty w Adażi. Decyzję o jego budowie przywódcy państw sojuszniczych podjęli już podczas historycznego szczytu NATO w Madrycie w 2022 roku.
Podczas uroczystego otwarcia żołnierze przeprowadzili pierwsze ćwiczenia z wykorzystaniem ostrej amunicji. W wydarzeniu uczestniczył prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs oraz ministrowie obrony Łotwy i Litwy.
Nowy poligon to raj dla operatorów dronów
Największym atutem poligonu Selonija jest specjalistyczny obszar do testowania bezzałogowców. Minister obrony Łotwy, Andris Sprūds, podkreślił, że to jedyny taki teren w całej Europie Północnej. Nowoczesna wojna opiera się na dronach, a nowy poligon pozwoli na testowanie nowoczesnych systemów bezzałogowych, szkolenie z obsługi systemów przeciwdronowych, doskonalenie współpracy dronów z jednostkami lądowymi. Pierwsze próby z maszynami bezzałogowymi łotewska armia przeprowadziła na tym terenie już latem ubiegłego roku.
Strategiczne sąsiedztwo i Bałtycka Linia Obrony
Lokalizacja poligonu nie jest przypadkowa. Obiekt leży w regionie Selonia, blisko granicy z Litwą i około 400 kilometrów od granicy z Polską. Inwestycja ta stanowi kluczowy element tzw. Bałtyckiej Linii Obrony. Jest to szeroki projekt umacniania i fortyfikowania wschodnich granic Litwy, Łotwy i Estonii, który ma odstraszać potencjalnego agresora.
Litewski minister obrony, Robertas Kaunas, zaznaczył podczas otwarcia, że prawdziwe odstraszanie budują dobrze wyszkoleni żołnierze, a nowy obiekt zapewnia im do tego idealne warunki.
Rozbudowa bazy do 2029 roku
Piątkowe otwarcie to dopiero koniec pierwszego etapu prac. Łotwa planuje dalsze inwestycje na tym terenie. Do 2029 roku powstanie tam nowoczesna infrastruktura wojskowa, w tym zaawansowane koszary, baza logistyczna, zaplecze mogące pomieścić na stałe około 1200 żołnierzy. Dzięki temu poligon stanie się nie tylko miejscem doraźnych ćwiczeń, ale stałym punktem stacjonowania sił sojuszniczych, co realnie zwiększy bezpieczeństwo całego regionu Morza Bałtyckiego.