Robert Fico nie przebiera w słowach. W sobotę postawił Ukrainie jasny warunek: albo w poniedziałek ropa znów popłynie rurociągiem "Przyjaźń", albo Słowacja odłączy prąd. Premier zamierza wydać odpowiednie polecenia krajowym firmom energetycznym natychmiast po upływie terminu.
Sytuacja jest poważna, ponieważ Ukraina zmaga się z ogromnymi deficytami mocy. Tylko w styczniu 2026 roku Słowacja wysłała sąsiadowi dwa razy więcej energii niż w całym ubiegłym roku. Odcięcie tych awaryjnych dostaw może oznaczać dla ukraińskiej sieci energetycznej prawdziwy paraliż.
Spór o rurociąg "Przyjaźń"
Słowacja nie dostaje rosyjskiej ropy przez ukraińskie terytorium od końca stycznia. Oficjalnym powodem wstrzymania przesyłu były uszkodzenia infrastruktury po rosyjskich nalotach. Robert Fico twierdzi jednak, że to tylko wymówka.
Według premiera Słowacji przepompownia w Brodach jest już sprawna i gotowa do pracy. Fico uważa, że brak ropy to osobista i polityczna decyzja Wołodymyra Zełenskiego. Szef słowackiego rządu nazwał te działania "złośliwymi" i wymierzonymi w Bratysławę za jej sceptyczny stosunek do kontynuowania wojny.
Lista słowackich oskarżeń
Premier Fico wylicza straty, jakie jego kraj poniósł przez decyzje Kijowa. Według niego działania prezydenta Ukrainy uderzają w słowacką gospodarkę na wielu polach. Wstrzymanie dostaw gazu kosztuje Słowację 500 milionów euro rocznie. Obecna blokada ropy generuje straty finansowe i ogromne problemy logistyczne. Fico zarzuca Zełenskiemu, że ten nie rozumie "pokojowego podejścia" Bratysławy.
Premier podkreślił jednocześnie, że Słowacja pomaga Ukrainie od początku konfliktu. Przypomniał o 180 tysiącach uchodźców przebywających na terytorium kraju oraz o wsparciu humanitarnym.
Słowacja mówi "nie" nowej pożyczce
Napięta sytuacja utwierdziła premiera Słowacji w przekonaniu, że jego rząd podjął słuszną decyzję, odmawiając udziału w najnowszej unijnej pożyczce wojskowej dla Ukrainy. Chodzi o kwotę 90 miliardów euro. Fico uważa, że w obliczu "wrogich działań" Kijowa, dalsze angażowanie się w militarne finansowanie sąsiada nie ma uzasadnienia.